Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Skąpiec (Molier)

Skąpiec (Molier)

Czas i miejsce akcji

Akcja rozgrywa się w czasach współczesnych Molierowi, w II połowie XVII wieku. Miejscem akcji jest Paryż, dom Harpagona.

Bohaterowie

Harpagon, czyli Skąpiec - bohater główny, tytułowy - około sześćdziesięcioletni mężczyzna, ojciec Elizy i Kleanta. Jest człowiekiem zamożnym, a posiadany majątek pomnaża, parając się lichwą. Jedyną jego namiętnością są pieniądze. Im tylko poświęca uwagę, jedynie one są w stanie wzbudzić w nim żywsze uczucia. O szkatułce, w której trzyma 10 tys. talarów, mówi jak o ukochanej kobiecie, a jej zniknięcie przyprawia go niemalże o utratę zmysłów. Kiedy zakopie ją w ogródku, najlżejszy szelest, szczekanie psa budzą jego gwałtowny niepokój. Chciwość, pragnienie bogactwa zabiły w nim wszelkie ludzkie emocje. Nie interesuje go los dzieci, chce szybko pozbyć się ich z domu - ożenić syna wydać za mąż córkę, nie uszczuplając własnego majątku. Jego plany matrymonialne nie mają nic wspólnego z miłością lub pragnieniem bliskości. Są kolejną transakcją handlową. Młodość, uroda i wdzięk Marianny są nieistotne, ważne, by „bodaj coś zobaczył w gotowiźnie”, biorąc ją za żonę.

Stary skąpiec zapomniał też, co oznacza moralność, nie istnieje dla niego pojęcie dobra i zła. Fakt, że syn grywa w karty o pieniądze, oburza go, ponieważ zamiast zainwestować wygraną, wydaje ją na stroje i zabawę. Nawet to, że Kleant zamierza pożyczyć pieniądze na olbrzymi procent i gwarantować spłatę rychłym zgonem ojca, nie jest powodem do niepokoju. Gani go jedynie, że godził się na tak wysokie procenty.

Obraz Harpagona przeraża, to człowiek niemoralny, egoistyczny, pozbawiony uczuć i gotów do każdej podłości, jeśli przyniesie mu ona zysk. Ten obraz łagodzą nieco sytuacje, które ukazują, jak naiwny, bezkrytyczny i zdziecinniały jest zarazem stary lichwiarz. Frozyna zwodzi go gładkimi słówkami, mówiąc o uczuciach Marianny do starca, Anzelm pokona jego opór obietnicą opłacenia komisarza i zakupu nowego ubrania na wesele.

Tadeusz Boy-Żeleński - tłumacz i znawca Moliera - podkreśla, że autor ukazał nam swego bohatera w chwili, gdy ten, powstrzymywany jeszcze resztkami względów wobec świata, próbuje okiełznać swe wady, ale to tylko kwestia czasu i skąpstwo zwycięży wszelkie hamulce.

Kleant - syn Harpagona, zakochany w Mariannie. Tak bardzo nienawidzi ojca, że obiecuje lichwiarzowi jego śmierć.

Eliza - córka Harpagona, związana potajemnym przyrzeczeniem małżeńskim z Walerym. Cierpi, bo ojciec traktuje ją jak zbędny w domu przedmiot. Eliza broni się przed małżeństwem z dużo starszym od siebie Anzelmem, za którego ojciec chce ją wydać ze względu na fakt, że Anzelm nie liczy na posag.

Marianna - córka Anzelma, śliczna młoda dziewczyna. Zakochana w Kleancie, ma zostać wydana za jego ojca, Harpagona, którego się boi. Na szczęście jej marzenia o przyszłości spełniają się.

Walery - syn Anzelma, rządca w domu Harpagona, kocha Elizę. Stara się ją zdobyć dzięki przychylności Harpagona, ale stary skąpiec myśli tylko o wydaniu Elizy za Anzelma i nawet przez myśl mu nie przejdzie, że mógłby uszczęśliwić którekolwiek ze swoich dzieci.

Anzelm - ojciec Walerego i Marianny, ubiega się o rękę Elizy. Jego prawdziwe nazwisko zostaje ujawnione w finale sztuki, dzięki czemu możliwe jest szczęśliwe zakończenie.

Frozyna - zawodowa swatka, zamierza wyswatać Harpagona z Marianną, licząc na korzyści materialne. Kiedy to się nie udaje, zgadza się pomóc Kleantowi i Mariannie.

Simon - pośrednik pomiędzy Harpagonem a jego klientami.

Jakub - kucharz i woźnica Harpagona, pomimo skąpstwa Harpagona, jest naprawdę przywiązany do swego pana.

Strzałka - sprytny służący Kleanta, odkrył ukrytą w ogrodzie szkatułkę ze skarbem, dzięki czemu Kleant mógł prowadzić negocjacje z ojcem.

Pani Claude - gospodyni Harpagona.

Z´dziebełko - służący Harpagona.

Szczygiełek - służący Harpagona.

Komisarz policji - wezwany, by odkryć sprawcę kradzieży.

Rodzaj, gatunek

Utwór Moliera to dramat. Jest przykładem komedii charakterów, ponieważ główny bohater to postać podporządkowana jednej cesze - bezgranicznemu skąpstwu, chciwości. Ona kieruje jego czynami i określa stosunki z otoczeniem. Skąpstwo Harpagona przedstawione zostało w sposób przejaskrawiony, wyolbrzymiony, w ten sposób bohater nabrał cech karykaturalnych.

Pomimo poważnej problematyki utwór pozostaje komedią. Świadczy o tym szczęśliwe zakończenie - Marianna, Walery i Anzelm okazują się rodziną, okrutnie rozdzieloną kiedyś przez kaprys losu. Dzięki temu młodzi, za wstawiennictwem Anzelma, będą mogli połączyć się w małżeństwie ze swymi ukochanymi, a Harpagon, uszczęśliwiony odzyskaniem swego skarbu (i zgodą Anzelma na poniesienie wszelkich kosztów), nie będzie czynił im żadnych przeszkód. Tego typu zakończenia określa się terminem deus ex machina (bóg z maszyny), co oznacza nieco sztuczne, bo bazujące na jakimś cudownym zdarzeniu, nieprzystające do realiów rozwiązanie konfliktów.

Utwór śmieszy dzięki obecności wszystkich trzech typów komizmu:

- komizm postaci: Harpagon jako karykatura skąpca, który przy całym swym sprycie i bezwzględności łatwo daje się oszukać komplementami (Frozyna), potakiwaniem (Walery).

- komizm sytuacji: spotkanie Harpagona z Kleantem, jako udzielającego pożyczki lichwiarza i jego klienta (sc. II, III, akt II); rozmowa z Frozyną zachwalającą uroki Harpagona jako mężczyzny godnego pożądania (sc. VI, akt II); przydzielanie zadań służbie w związku z zamierzoną przez Harpagona uroczystą kolacją i jego uwagi o oszczędności oraz złośliwe komentarze Jakuba (sc. I, II, III, akt III); wyznanie miłości Mariannie przez Kleanta w „imieniu ojca”, obdarowanie jej drogocennym pierścieniem, a gości poczęstunkiem (sc. XI, XII, akt III); Jakub godzi skłóconych i rozgorączkowanych sporem Harpagona i Kleanta (sc. IV, akt IV); przyznanie się do winy Walerego (sc. III, akt V).

- komizm słowa: dialog Harpagona ze Strzałką - stary lichwiarz próbuje wybadać służącego, czy wie coś na temat szkatułki, a on stara się zdobyć jak najwięcej informacji itd. (sc. III, akt I) - krótkie celne i złośliwe odpowiedzi Strzałki, spis przedmiotów sporządzony przez lichwiarza jako załącznik do umowy pożyczkowej (sc. I, akt II); komplementy Harpagona dla Marianny (sc. X, akt III); rozmowy Harpagona z komisarzem, jego oskarżenia wobec wszystkich, żądania okrutnych kar dla złodzieja itd. (akt V).

Kompozycja

Sztuka została podzielona na 5 aktów. Akcja wydarzeń rozgrywa się w ciągu jednego dnia i skoncentrowana została wokół czterech wątków:

- miłość Walerego i Elizy,

- miłość Kleanta i Marianny,

- zabiegi matrymonialne Harpagona,

- zakopana szkatułka, jej kradzież i odnalezienie.

Plan wydarzeń

1. Rozmowa Walerego z Elizą na temat przyszłości.

2. Opowieść Kleanta o miłości do Marianny.

3. Surowe stanowisko Harpagona.

4. Kleant u lichwiarza, którym okazuje się być jego ojciec.

5. Harpagon i swatka.

6. Wizyta Marianny w domu Harpagona.

7. Pomoc Frozyny.

8. Zaginięcie szkatułki ze złotem.

9. Poszukiwania i śledztwo.

10. Wyjawienie nazwiska przez Anzelma.

11. Cudowne połączenie rodziny D’Alburcich.

1 2. Szczęśliwe zakończenie.

Streszczenie

Akt I

Walery próbuje się dowiedzieć, co jest przyczyną przygnębienia Elizy, która wyjaśnia, że obawia się reakcji ojca na ich potajemne zaręczyny. Wówczas młodzieniec przypomina jej, że robi wszystko, by zyskać przychylność Harpagona. Wkrótce Kleant opowiada siostrze o Mariannie, dziewczynie, którą pokochał. On również obawia się ojca. Rodzeństwo postanawia powiedzieć Harpagonowi o swych uczuciach. Nie dochodzi jednak do tego wyznania, gdyż ojciec uprzedza syna, że postanowił się ożenić, z Marianną właśnie. Informuje także Elizę o swym postanowieniu, by wydać ją za pana Anzelma, mężczyznę pięćdziesięcioletniego i niezwykle bogatego. Gdy dziewczyna odmawia, Harpagon szuka poparcia u Walerego, którego uczynił swym rządcą. Młody człowiek, nie wiedząc, co jest przedmiotem dyskusji, przyznaje rację swemu pracodawcy. Kiedy zorientuje się, czego dotyczyła rozmowa, próbuje wyperswadować ten pomysł Harpagonowi. On jednak zbija wszelkie argumenty Walerego stwierdzeniem: „bez posagu” (Anzelm godzi się wziąć Elizę bez posagu). Potem opuszcza swych rozmówców, by sprawdzić, czy nic nie grozi szkatułce z 10 tys. talarów, którą zakopał w ogrodzie. Młodzi, przerażeni obrotem sprawy, dochodzą do wniosku, że trzeba wymyślić jakiś podstęp. Gdy jednak powraca Harpagon, Walery zgodnie z przyjętą wcześniej rolą nakazuje Elizie posłuszeństwo wobec ojca. Zachwycony jego poglądami, Harpagon oddaje mu całą władzę nad Elizą.

Akt II

Kleant zwierza się swojemu słudze ze zmartwień - decyzji ojca, by poślubić Mariannę. Strzałka zdaje relację ze swych pertraktacji z lichwiarzem, od którego Kleant chce pożyczyć pieniądze, by uciec z ukochaną. Lichwiarz żąda spotkania z klientem, a gdy do niego dochodzi, okazuje się, że jest nim Harpagon. Ojciec i syn obrzucają się wzajemnie wyrzutami. Harpagon oburzony jest, że chłopak zamierzał rujnować się tak mało zyskowną dla niego pożyczką. Kleant zarzuca zaś ojcu, że trudni się obrzydliwą lichwą.

W jakiś czas potem do domu Harpagona przychodzi Frozyna, zawodowa swatka, której skąpiec zlecił prowadzenie pertraktacji z matką dziewczyny. Frozyna informuje, że matka Marianny zainteresowana jest matrymonialnymi propozycjami lichwiarza. Harpagon podejmuje jednak kwestię posagu dziewczyny, a Frozyna stara się zręcznie ominąć ten temat, wychwalając pod niebiosa skromność i małe wymagania Marianny. Na koniec chce wydostać od Harpagona zapłatę za swe usługi, ale bezskutecznie.

Akt III

Po jej odejściu stary skąpiec przydziela służbie i wszystkim domownikom zajęcia, postanowił bowiem wydać uroczystą kolację. Dochodzi do kłótni z Jakubem pełniącym funkcję stangreta i kucharza, gdyż ten domaga się pieniędzy na zakupy. Ostatecznie obowiązek zarządzania przygotowaniami do kolacji przyjmuje na siebie Walery. Harpagon nakazuje przygotować karocę, by zawieźć Mariannę na targ.

Kiedy Walery z Jakubem zostają sami, rządca kpi ze służącego, który za swą szczerość zebrał razy (zarzucił swemu panu chciwość, skąpstwo i brak troski o dom oraz zwierzęta). Ten, rozzłoszczony, grozi młodzieńcowi biciem, ostatecznie to on jednak zbiera od Walerego cięgi.

Po pewnym czasie przybywa do domu Harpagona Marianna z Frozyną. Dziewczyna mówi o swych obawach co do małżeństwa ze starcem. Frozyna, świadoma, że ich przyczyną jest miłość do innego, cynicznie pociesza ją szybką śmiercią przyszłego męża i możliwością odziedziczenia wielkiego majątku, który pozwoli jej na związek z ukochanym. Harpagon wita swą wybrankę, wygłaszając kwieciste komplementy. Potem przedstawia swą rodzinę, obcesowo nazywając córkę „złym zielskiem”. To pogłębia niechęć dziewczyny do ożenku. Jej zmieszanie zwiększa jeszcze fakt, że w Kleancie, synu Harpagona, rozpoznaje swego ukochanego. Młody człowiek, witając swą przyszłą macochę, daje wyraz niechęci do planowanego przez Harpagona małżeństwa. Potem wykorzystując sytuację, obdarowuje dziewczynę pierścieniem z brylantem zdjętym z ręki ojca. Wyznaje jej też miłość, tłumacząc, że czyni to w imieniu ojca. Zaniepokojony sytuacją Harpagon nakazuje Waleremu, by pilnował Kleanta, a sam odchodzi do czekającego nań interesanta.

Akt IV

Frozyna gani młodych, że nic nie powiedzieli jej o swych uczuciach, a oni zwracają się do niej o pomoc. Zaczynają wspólnie snuć intrygę, Frozyna zobowiązuje się znaleźć kogoś, kto zechce udawać bogatą i zakochaną w Harpagonie hrabinę, co powinno skłonić lichwiarza do zerwania zaręczyn z Marianną. Niedostrzeżony przez zajętych rozmową Harpagon przypatruje się bacznie synowi, całującemu ręce ukochanej. Kiedy kobiety opuszczają dom i wyruszają na targ, ojciec zaczyna wypytywać Kleanta o wrażenie, jakie wywarła na nim Marianna. Chłopak wyraża się o niej z niechęcią i lekceważeniem, daje się jednak wciągnąć w pułapkę. Gdy Harpagon stwierdza, że rezygnuje z zaplanowanego małżeństwa, Kleant przyznaje się do swych uczuć. Wówczas ojciec z mściwą satysfakcją informuje syna, że dla niego znalazł już inną kandydatkę na żonę. Kleant z zapalczywością ogłasza, iż nigdy nie zrezygnuje z Marianny. Rozpętuje się kłótnia, którą próbuje uspokoić Jakub. Każda ze stron wyłuszcza mu swe argumenty, emocje powoli opadają i wydaje się, że ojciec z synem doszli do porozumienia. Wkrótce jednak okazuje się, iż żaden nie zmienił swego zdania. Harpagon wydziedzicza syna, a on z lekceważeniem przyjmuje jego groźby.

Po tej kłótni Strzałka - służący Kleanta - przynosi swemu panu szkatułkę z pieniędzmi, którą odkrył w ogrodzie. A w chwilę potem słychać rozpaczliwy krzyk Harpagona, który uświadomił sobie, że został okradziony.

Akt V

Harpagon wezwał komisarza, żądając, by aresztował złodzieja. Poddany przesłuchaniu Jakub postanawia zemścić się na Walerym i jego wskazuje jako sprawcę kradzieży. Rozzłoszczony lichwiarz żąda od swego rządcy, by przyznał się do zbrodni. Ten przekonany, że odkryto jego uczucie do Elizy, wyznaje, iż winien jest zarzucanego mu czynu. Tymczasem powraca z jarmarku Marianna z Frozyną i Elizą. Harpagon grozi córce zamknięciem w klasztorze, a Waleremu szubienicą. Eliza próbuje złagodzić gniew ojca opowieścią o tym, jak ów młody człowiek uratował jej życie, ale bezskutecznie.

Do zgromadzonych w komnacie dołącza Anzelm, przed którym Harpagon wylewa swe żale. Walery próbuje wyjaśnić, dlaczego potajemne zaręczyny uznano za zbrodnię. Chce też wyznać prawdę o swej tożsamości - jest synem Tomasza d’Alburci z Neapolu, który jako siedmioletnie dziecko uratował się wraz ze służącym z katastrofy statku. Dopiero po latach dowiedział się, że żyje także jego ojciec. Wyruszył więc na jego poszukiwanie, przez przypadek spotkał Elizę, pokochał ją i zapragnął wyrwać z rąk surowego i okrutnego ojca. Anzelm żąda dowodów na prawdziwość słów młodzieńca, Walery powołuje się więc na rubinową pieczątkę, agatową bransoletkę oraz świadectwo starego sługi. Wtedy do rozmowy włącza się Marianna, która w młodzieńcu rozpoznaje swego zaginionego przed laty brata. Wówczas Anzelm, pełen niewypowiedzianej radości, wita swe cudem odnalezione dzieci i wyjaśnia, że przez szesnaście lat daremnie ich szukał. Postanowił wreszcie zmienić nazwisko i osiąść gdzieś na stałe.

Do zgromadzonych dołącza Kleant i nie zważając na nic, żąda, by ojciec wyrzekł się Marianny, wówczas odzyska szkatułkę. Marianna wyjaśnia jednak swemu narzeczonemu, że sytuacja uległa zmianie, odnalazła brata oraz ojca i to on teraz decyduje o jej losach. Anzelm, uradowany odzyskaniem dzieci, staje po stronie młodych, starając się nakłonić Harpagona do wyrażenia zgody na małżeństwa. Stary skąpiec interesuje się jednak tylko szkatułką. Kiedy otrzymuje od Kleanta zapewnienie, że nic z niej nie zginęło, a Anzelm zobowiązuje się ponieść wszelkie koszty, łącznie z opłatą za sporządzenie protokołu i zakup nowego ubrania dla lichwiarza, godzi się na małżeństwa swych dzieci. Walery, Marianna i Anzelm odchodzą, by podzielić się radością z matką, a Harpagon spiesznie wybiega, żeby uściskać swą szkatułkę.

Problematyka

Kreacja głównego bohatera

Utwór Moliera to studium charakteru człowieka owładniętego jedną namiętnością - gromadzeniem pieniędzy. Skąpstwo Harpagona zabija wszelkie inne uczucia, pragnienia i potrzeby. Degeneruje bohatera psychicznie i moralnie. Nie odczuwa on potrzeby żadnych więzów, nie rozumie uczuć innych, bo sam ich nie odczuwa. Świat postrzega przez pryzmat zysku lub straty i z takiej perspektywy ocenia bliźnich. Nie trudzi się analizowaniem swych czynów pod kątem moralności, bo pojęcia dobro i zło nic dla niego nie znaczą. Jego wady prowokują otoczenie do podstępów, intryg i oszustw, ponieważ nikt, nawet najbliżsi, nie może liczyć na jego wyrozumiałość, współczucie czy troskę. Gdyby nie zabiegi autora, zmierzające do ośmieszenia bohatera, ujawniające jego naiwność i łatwowierność, postać ta, zamiast bawić, napełniałaby raczej przerażeniem i odrazą.

Obraz świata w komedii

Trudno może w to uwierzyć, ale wizerunek świata w tej komedii wcale nie jest daleki od XVIII-wiecznej rzeczywistości. Rodzice mieli wówczas absolutną władzę nad dziećmi, ponieważ to oni obdarowywali je majątkiem, bądź też mogli go pozbawić (wydziedziczyć). Jeśli ojciec rodziny był skąpcem, dziś powiedzielibyśmy materialistą, dbał wyłącznie o zyski, dążył do wzbogacenia się również kosztem własnych dzieci - mógł bogato wydać za mąż córkę (za mężczyznę, którego nie kochała), lub pozbawić utrzymania syna, wydziedziczyć go, jeśli nie chciał się podporządkować jego woli.

Molier nie chciał przerażać - był przecież komediopisarzem, dlatego wprowadził tu zaskakujące, ale szczęśliwe zakończenie, nieco zniekształcił rzeczywistość. Czy takie historie mogły się kończyć szczęśliwie w prawdziwym świecie? Niestety nie.

Wymowa utworu - dramat rodzinny

Harpagon ma dwoje dorosłych dzieci, Elizę i Kleanta, które zależne są od jego woli aż po kres jego dni. Nie mogą decydować o swej przyszłości - zamążpójściu czy ożenku, ponieważ cały majątek skupiony jest w ręku starego skąpca, a praca zarobkowa w dzisiejszej formie wówczas nie istniała. Ojciec traktuje dzieci jako dodatkowe i zbędne obciążenie dla swej kieszeni. Ich los mało go obchodzi, nie interesuje go, jak żyją, co robią, byle to nic nie kosztowało. Dąży przede wszystkim do tego, by czym prędzej się ich pozbyć. Bez wahania wyda córkę za mężczyznę o wiele od niej starszego, gdyż nie domaga się on posagu. Dla syna też gotuje ożenek, kierując się zapewne własnym zyskiem. Uczucia i pragnienia dzieci nic dla niego nie znaczą. Trudno się więc dziwić, że one odpłacają mu taką samą monetą. Nie czują do niego nic poza nienawiścią i pogardą, którą pogłębia każdy kolejny okrutny czyn i słowo ojca. Dlatego dziewczyna po kryjomu zaręcza się z Walerym, o którym przecież nic nie wie, a Kleant starannie ukrywa swe uczucia do Marianny. Kiedy zaś ojciec stanie się jego konkurentem, posunie się do szantażu, by wymóc na nim zgodę na swe małżeństwo. Okrucieństwo, oschłość i brak serca Harpagona niszczy i deprawuje jego bliskich.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.