Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Opium w rosole (M. Musierowicz)

Problematyka

Każdy z nas potrzebuje serdeczności i ciepła

Losy bohaterów powieści są dowodem na to, że każdy z nas potrzebuje serdeczności i ciepła kogoś bliskiego. Najbardziej nieszczęśliwa jest Aurelia - sześcioletnia dziewczynka, której jest źle we własnym domu. Ma wykształconych rodziców, jej mama jest szanowaną nauczycielką, powinna znać się na wychowywaniu dzieci, a jednak nie potrafi okazać córce nawet cienia miłości. Jest wobec niej chłodna i obojętna. Dlatego Aurelia szuka ciepła w domach obcych ludzi. Idzie tam, gdzie przyjmują ją serdecznie, gdzie słuchają z zainteresowaniem tego, co dziewczynka ma do powiedzenia, gdzie czuje się chciana i lubiana. Pani Borejko zauważa: „ona tak namiętnie garnie się do obcych ludzi. To jest aż... przejmujące”. Dzieje się tak dlatego, że mama Aurelii nie potrafi okazywać własnych uczuć, ona sama jest przez to bardzo nieszczęśliwa, nie układa się jej życie rodzinne ani zawodowe. Córeczka znika z domu, by szukać rodzinnego ciepła w domach innych ludzi.

Małgorzata Musierowicz przedstawiła w powieści prawdę oczywistą, ale czasem bardzo trudną do zrealizowania - każdy z nas potrzebuje miłości, ciepła, serdeczności. Żeby czuć się szczęśliwym, musimy nie tylko przyjmować miłość, ale także umieć dawać ją innym. Dopiero wtedy świat staje się piękny.

Rzeczywistość przedstawiona w powieści

Na pewno łatwo zauważyć, że świat powieści różni się nieco od naszego: mięso kupuje się na kartki i trudno je dostać, w sklepach widać kolejki. Nie wiadomo, gdzie są rodzice Kreski, tata Lelujki i mąż pani Borejko, na którego wszyscy czekają i dla którego na stole zawsze stoi dodatkowe nakrycie. Sławek Lewandowski ma stracić z niewiadomego powodu pracę i nic na to nie można poradzić. Mąż Gabrysi, Janusz, przebywa za granicą, by tam zarobić tak potrzebne małżeństwu pieniądze.

Akcja powieści rozgrywa się w 1983 r., w Polsce trwał wówczas stan wojenny, ogłoszono go z 12 na 13 grudnia 1981 r., a zniesiono 22 lipca 1983 r. Sytuacja w kraju była bardzo trudna, w powieści często mówi się o robieniu zakupów, co jest żmudne i czasochłonne, bo wszystkie towary trzeba zdobywać”. W niektórych domach brakuje członków rodziny - być może zostali internowani (uwięzieni) za działalność przeciw reżimowi komunistycznemu. Prawdopodobnie tak jest z panem Borejką, bo kiedy Aurelia pyta: „On też jest na końcu świata?”, pani Borejkowa mówi: „A, nie. Nie. On jest w Polsce. Jak zawsze”.

Uczniowie nie chcą rozwiązywać testów pani Jedwabińskiej, ponieważ uważają je za... donosy. Oni wiedzą, co tak naprawdę się dzieje, wiele rozumieją, nie mogą otwarcie mówić na przykład o swoich rodzicach.

O powieściowej rzeczywistości tak mówi Kreska: „czasy, w których żyjemy, są straszne”. Bohaterowie jednak nie poddają się. Zdają sobie sprawę, że dopóki stać ich na życiowy optymizm, dopóki potrafią być uczciwi, serdeczni wobec innych - są niepokonani.

Potrzeba optymizmu

Największą optymistką w powieści jest Gabrysia Borejko. Ona ma też najwięcej kłopotów - mąż jest bardzo daleko, sąsiedzi mówią nawet, że od niej uciekł. Sama wychowuje maleńką córeczkę, pokonuje codzienne kłopoty, martwi się o ojca. Mimo to ma jeszcze siłę i odwagę, by cieszyć się życiem, uśmiechać się i pocieszać innych, na przykład Kreskę. Mówi dobitnie: „świat zawsze był taki sam - pełen miłości i nienawiści zarazem, dobra i zła, kłamstwa i prawdy. To, że nas przypadkiem zło dotyka, nie znaczy wcale, że jesteśmy szczególnie pokrzywdzeni. Trzeba to przyjąć jak jeszcze jedną próbę, którą nam los zadał - i spokojnie robić swoje”. Kreska także zaczyna rozumieć, że prawdziwe życie polega na pokonywaniu cierpienia i próbach porozumienia z innymi ludźmi, dlatego tłumaczy Lelujce: „Do ludzi trzeba wyciągać rękę. Trzeba. Możemy się nie doczekać odzewu. Ale jeśli nie wyciągniemy ręki, to odzewu nie doczekamy się z całą pewnością”.

Podobne stanowisko zajmuje Dmuchawiec w rozmowie z Ewą, on także uczy ją, że musi szukać porozumienia z ludźmi, którzy są wokół niej, inaczej unieszczęśliwi siebie i innych.

Można powiedzieć, że autorka książki stara się pokazać, że nawet w najtrudniejszych życiowych sytuacjach może nas uratować optymizm, umiejętność uśmiechu i „wyciągnięcia ręki”.

„tym właśnie koniecznie trzeba się przejmować. Tą jedną sprawą... miłością”

Powyższe słowa wypowiada Gabrysia w rozmowie z Kreską. Obie są wtedy bardzo smutne: Gabrysia, bo nie jest pewna, czy jej mąż wróci z Australii, Kreska - bo właśnie się przekonała, że Maciek jest wobec niej całkowicie obojętny. Mimo to Gabrysia stwierdza, że miłość to jedyna sprawa, którą naprawdę warto się przejmować.

W powieści ukazane zostały uczuciowe perypetie kilku par. Maciek najpierw adoruje Matyldę, szybko jednak okazuje się, że ludzi nie można oceniać na podstawie powierzchowności, bo może się okazać, że nie są warci naszych uczuć. Dopiero z czasem Maciek zaczyna dostrzegać, jak ważna jest dla niego Kreska, a ona jest na tyle dojrzała, że daje mu do zrozumienia, jak bardzo zależy jej na prawdziwym uczuciu, nie na jego imitacji. Chłopiec powoli uczy się, jak okazać uczucie, jak szanować uczucia innych, jak pozyskać ufność osoby, z którą postąpiło się niewłaściwie.

Inaczej wygląda sprawa Gabrysi. Młoda mężatka została sama, jej mąż, Janusz, pojechał za granicę, aby zarobić pieniądze tak potrzebne młodemu małżeństwu. Gabrysia kocha męża, ale słyszy też plotki sąsiadów, ma mu wiele do zarzucenia - zostawił ją samą z dzieckiem w takich trudnych czasach. Jest nieszczęśliwa, ale ciągle w głębi duszy wierzy, że Janusz wróci. I tak się w końcu staje, ponieważ małżonków łączy prawdziwe uczucie.

„Czarnym charakterem” w powieści jest Matylda Stągiewka. Ma wielu adoratorów, którymi się bawi, nie stać jej na prawdziwe uczucia. Jest tak dlatego, że Matylda ma wiele kompleksów, w dzieciństwie często była wyśmiewana z powodu tuszy. Wyrosła na śliczną dziewczynę i teraz odgrywa się na swoich prześladowcach. Ale na pewno i do niej uśmiechnie się szczęście i pozna wreszcie prawdziwą miłość swojego życia.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.