Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Balladyna (J. Słowacki)

Streszczenie

Akt I

Scena I

Do chaty pustelnika położonej w lesie blisko jeziora Gopła przybywa Kirkor, by zasięgnąć rady w sprawie swojego przyszłego ożenku. Pustelnik słynie z niechęci do królów i królewskich dworów, upatruje w nich źródło wszelkiego zła i zbrodni. Wspomina, że sam był niegdyś władcą licznego na rodu i nosił imię Popiel III. Którejś nocy najemnicy brata zamordowali troje jego dzieci. Wzburzony Kirkor zamierza udać się do Gniezna, by odzyskać koronę dla prawowitego władcy. Opowiada o krwawych rządach obecnego króla Popiela IV, o licznych plagach gnębiących naród. Pustelnik przyznaje, że to on winien jest wszystkim nieszczęściom, gdyż, udając się na wygnanie, zabrał ze sobą cudowną koronę Lecha i ukrył ją w lesie. Korona ta ma szczególną moc, ponieważ została podarowana przez jednego z Trzech Królów powracających z Betlejem, gdzie bawił się nią malutki Jezus. Kirkor wyraża żal, że nie było go na Golgocie, by stanąć w obronie Chrystusa. Pustelnik radzi mu, by małżonki dla siebie szukał w skromnej chacie, a nie na królewskim dworze. Po odejściu Kirkora chatę Pustelnika odwiedza pasterz Filon. Żali się, że dotąd nie znalazł ukochanej, która spełniłaby jego marzenia. Rozgniewany starzec zarzuca mu, że zbyt pochłonięty jest nierealnymi mrzonkami o idealnej kobiecie, a nie dostrzega zwyczajnych dziewcząt i uznaje za niewybaczalne, że Filon szukał swojego ideału na królewskim dworze.

Scena II

Chochlik i Skierka witają swoją panią Goplanę, królową jeziora Gopła i nimfę wodną. Czekają na pierwsze wiosenne rozkazy. Obudzona z zimowego snu Goplana w wianku z czarnych jaskółek wspomina spotkanie z człowiekiem, który zimą wpadł do przerębli i któremu ona uratowała życie. Zakochana królowa dostrzega nadchodzącego człowieka, w którym rozpoznaje swojego ukochanego. Jest nim Grabiec, syn organisty, miejscowy pijak i obibok. Goplana wyznaje mu miłość, lecz młodzieniec kpi sobie z wodnej panny i wyznaje, że kocha Balladynę, córkę Wdowy. Wzgardzona nimfa nie zamierza zrezygnować z Grabca i wydaje polecenia swoim sługom. Chochlik ma całą noc zwodzić młodzieńca i sprowadzić go o świcie, Skierka zaś ma uszkodzić mostek, przez który będzie przejeżdżał Kirkor i skierować go w stronę chaty Wdowy, by tam znalazł dla siebie żonę.

Scena III

Wdowa i jej córki, Alina i Balladyna, wracają z pola do chaty. Matka z troską mówi o zmęczeniu Balladyny, lecz Alina, która ma dobre serce, współczuje matce i nalega, by nazajutrz tylko ona i siostra wyszły do żniwa. Wdowa marzy o dobrym zamążpójściu dla córek, a jej rozmyślania przerywa odgłos nadjeżdżającej karety. Wkrótce do chaty przybywa hrabia Kirkor, którego powóz utknął na zepsutym moście. Przybysz jest oczarowany urodą córek gospodyni, postanawia ożenić się z jedną z nich. Ponieważ nie może dokonać wyboru, za namową matki (której podszepnął ten pomysł Skierka) postanawia poślubić tę pannę, która następnego dnia pierwsza zbierze dzban malin w lesie. Gość udaje się na spoczynek, Balladyna wymyka się na potajemne spotkanie do lasu, a Alina marzy o dzbanie malin.

Akt II

Scena I

Chochlik całą noc zwodził pijanego Grabca. Goplana na wieść, że pomimo to jej ukochany spotkał się z Balladyną, postanawia go ukarać i zamienia w wierzbę płaczącą. Tymczasem siostry zbierają w lesie maliny. Pracowita Alina szybko zbiera owoce, które przypominają jej usta Kirkora. Balladyna narzeka na brak owoców, a ich kolor przywodzi jej na myśl krew, wkrótce też zabija siostrę i zabiera jej dzban z malinami. Świadkami zbrodni są Grabiec zamieniony w drzewo, a także Goplana i Skierka, ukryci w gęstwinie. Z lasu nadchodzi Filon, w którym widok nieżywej, pięknej panny wywołuje silne wzruszenie. Tak zastaje go Pustelnik, którego sprowadził Skierka w nadziei uratowania Aliny. Zabiera ją do swojej pustelni, a na miejsce zbrodni przybywa Balladyna, ścigana wyrzutami sumienia. Goplana przemawia do niej głosem nieżyjącej siostry, a potem przeklina zabójczynię, na której czole pojawia się czerwona plama jako znak popełnionej zbrodni.

Scena II

Wdowa i Kirkor czekają z niecierpliwością przed chatą na powrót córek. W pewnej chwili matka zapowiada nadejście Balladyny, które rozpoznała po zachowaniu jaskółek - pojawienie się Aliny ptaki witały radosnym świergotem, na widok drugiej córki umykały spłoszone. Istotnie - z lasu wyłania się Balladyna z dzbanem malin. Kirkor ofiaruje jej pierścionek zaręczynowy i udaje się po księdza. Zrozpaczona Wdowa dowiaduje się od Balladyny, że Alina uciekła z jakimś młodzieńcem. Trwają przygotowania do ślubu. Balladyna ubiera się w komorze, a jej matka zauważa krwawą plamę na czole córki, której niczym nie można zetrzeć. Przychodzą swaty i druhny, lecz Balladyna ucieka, gdyż wydaje się jej, że przyniesione przez nich białe róże mają czerwone plamy.

Akt III

Scena I

Przed dopalającą się chatą Wdowy zebrała się garstka wieśniaków. Część z nich zamierza udać się na zamek w odwiedziny do starej kumoszki i jej córki. Wspominają dobrodziejstwa, których doznali od staruszki, a także niedawny ślub Balladyny i jej niecodzienny strój, w tym także czarną wstążkę, która zamiast wianka opasywała jej czoło. Wśród zebranych pojawia się Grabiec i opowiada o przygodzie, która go spotkała. Nikt jednak nie wierzy opowieściom znanego z błazeństw pijaka.

Scena II

Balladyna przechadza się po zamku Kirkora i postanawia korzystać z bogactwa, które stało się jej udziałem. Zbliżają się do niej mąż i dowódca straży Fon Kostryn. Hrabia zamierza opuścić młodą żonę na kilka dni, by przywrócić tron Popielowi III. Balladyna zostaje sama w zamku, nękana wyrzutami sumienia. Ciągle nie zdejmuje czarnej opaski skrywającej krwawe znamię na czole. Poleca odprawić spod bram zamku wieśniaków, którzy przybyli w odwiedziny do Wdowy. Ją samą wyprawia do zamkowej wieży, nazywa przed Kostrynem swoją mamką. Ma nadzieję, że dowódca pałacowej straży będzie jej przyjazną duszą. Przed oblicze Balladyny nie zostaje dopuszczony również Grabiec.

Scena III

Kirkor przybywa do chaty Pustelnika, który pokazuje mu koronę Lecha. Radzi również hrabiemu, by posłał swojej młodej żonie zapieczętowaną skrzynię z wyraźnym zakazem otwierania jej przed własnym przybyciem. Ma to być dla Balladyny próba posłuszeństwa i lojalności. Po odjeździe Kirkora przybywa Filon. Popada w rozpacz na wieść, że nie udało się przywrócić do życia jego ukochanej. Z kolei u Pustelnika zjawia się Balladyna i prosi o wyleczenie rany na czole. Starzec odkrywa straszną tajemnicę i stwierdza, że tylko Alina, powstając z grobu, mogłaby zetrzeć śmiertelne znamię. Przeklina zbrodniarkę, która ucieka przerażona. Tajemnicze odgłosy wywabiają Pustelnika w głąb lasu.

Scena IV

Pustelnik, odchodząc w las, pozostawia na kamieniu koronę Lecha. Zabierają ją Chochlik i Skierka i oddają swojej pani. Goplana, chcąc zdobyć serce Grabca, zgadza się przemienić go w króla dzwonkowego. Śpiący młodzieniec ulega przemianie i rozpoczyna „rządy” nad światem przyrody. W mowie tronowej poleca rozpędzić sejmiki, by samemu móc rządzić, karać i nagradzać. Zamierza wprowadzić paszporty z dokładnym opisem obywateli, śledzenie przybywających oraz surowe podatki. Po wydaniu nowych rozporządzeń udaje się w towarzystwie Skierki i Chochlika na ucztę weselną do zamku Kirkora.

Scena V

Okazuje się, że rozmowę Balladyny z Pustelnikiem podsłuchał Kostryn. Morderczyni wyrzuca sobie pochopną wizytę w pustelni. Tymczasem do zamku przybywa Gralon, sługa Kirkora, z zapieczętowaną skrzynią i poleceniem od hrabiego. Balladyna jest oburzona zakazem, ale godzi się z wolą męża. Służący opowiada o wizycie hrabiego u Pustelnika i początku wyprawy. Kostryn sugeruje, że Gralon zna tajemnicę morderstwa, i napada na niego z mieczem. Z pomocą przychodzi mu Balladyna, która ciosem w plecy zabija Gralona. Wspólna zbrodnia łączy Kostryna i jego panią.

Akt IV

Scena I

W zamku Kirkora odbywa się uczta. Goście rozmawiają o rodowych herbach, a Balladyna opowiada zmyśloną historię swego szlacheckiego pochodzenia. Nagle na salę wdziera się Wdowa odziana w łachmany, żaląc się, że zamknięto ją w wieży bez jedzenia. Balladyna wypiera się własnej matki i poleca wypędzić ją z zamku, choć jest noc i szaleje burza. Z lasu przybywa goniec z wieścią o wspaniałym zwycięstwie Kirkora nad Popielem IV i entu zjastycznym powitaniu mieszkańców Gniezna, którzy obwołali hrabiego królem. On jednak zrzekł się tej godności i polecił czekać na osobę, która przybędzie w prawdziwej koronie Lecha. Wszyscy goście spoglądają na Grabca, gdyż to właśnie on przybrany jest w królewską koronę. Uczta trwa nadal. Balladynę prześladuje pieśń o zbrodni i malinach śpiewana przez duchy, a wreszcie ukazuje się postać Aliny z dzbanem owoców na głowie. Gospodyni wymawia się zmęczeniem i w pośpiechu zamierza opuścić salę, lecz wcześniej mdleje z przerażenia.

Scena II

Przed chatą Pustelnika Kirkor przyrzeka starcowi odnaleźć skradzioną koronę Lecha. Wyrusza z żołnierzami do Gniezna, by pojmać oszusta podającego się za prawowitego króla. Nad lasem szaleje burza. U drzwi pustelni zjawia się Wdowa. Jest głodna, obszarpana i ślepa, gdyż piorun wypalił jej oczy. Żali się na wyrodną córkę, wspomina, że próbowała się powiesić, ale złamała się gałąź sosny. Pustelnik przyrzeka sobie, że gdy odzyska tron, ukarze jej okrutną córkę.

Scena III

Grabiec śpi w zamkowej wieży. Skierka i Chochlik udają się do swoich obowiązków, a do drzwi komnaty zbliża się biała postać.

Scena IV

Do komnaty wchodzi Balladyna z nożem w ręku, zamierzając zabić śpiącego Grabca.

Scena V

Kostryn również zamierza zdobyć koronę Lecha i osiąść na tronie. W drzwiach komnaty spotyka Balladynę, która zabiła Grabca, ale na próżno szukała korony. Dopiero Kostryn odnajduje ją w ciemnej komnacie. Przestępcy wiedzą, że Kirkor oczekuje zbrojnie w Gnieźnie na tego, kto pojawi się ze skradzioną koroną. Postanawiają stoczyć z nim walkę i zdobyć tron. Przed wyruszeniem do Gniezna Balladyna rozkazuje Kostrynowi zabić Pustelnika, by usunąć ostatniego świadka ich zbrodni.

Akt V

Scena I

Goplana jest przerażona tragicznymi wypadkami, które się wydarzyły, i zdaje sobie sprawę, że to ona je spowodowała. Postanawia opuścić nadgoplańską krainę i wraz z kluczem żurawi udać się na północ.

Scena II

Rycerze Kirkora zebrali się pod murami Gniezna. Część z nich odeszła przekupiona przez Kostryna i Balladynę. Powraca goniec wysłany po Pustelnika z wieścią o tragicznej śmierci starca, którego znaleziono powieszonego przed własną chatą. Rozpoczyna się bitwa. Balladyna pozostaje w obozie i niecierpliwie czeka na wieści z placu boju. Przyjmuje starą kobietę, która przynosi jej zatruty nóż. Grafini planuje popełnić nim samobójstwo na wypa dek przegranej. Po zaciętej walce wojska Kirkora przegrywają, a on sam ginie. Do obozu przybywają posłowie z miasta z chlebem i solą. Balladyna zatrutym nożem kroi bochenek i połową skażoną jadem częstuje Kostryna.

Scena III

Zwycięzcy wkraczają na zamek. Dziejopis Wawel opowiada o zaobserwowanym zjawisku, kiedy postać kobieca z kluczem żurawi odlatywała na północ. Wokół zamku zbierają się burzowe chmury. Pojawia się Balladyna w towarzystwie Kostryna. Zgodnie ze zwyczajem przed koronacją ma wydać sąd na zbrodniarzy. Nagle Kostryn pada na ziemię i przed śmiercią ostrzega zebranych przed Balladyną. Królowa postanawia rozpocząć nowe życie. Poleca uwolnić jeńców wojennych i nakarmić żebraków. Rozpoczyna się sąd. Pierwszy oskarża lekarz, informując o otruciu Kostryna. Karą ma być śmierć zabójcy. Jako drugi przemawia Filon, opowiadając o tragicznej śmierci Aliny. I tu karą jest śmierć. Ostatnia przemawia Wdowa. Nie chce jednak wyjawić imienia wyrodnej córki, za co zostaje skazana na tortury. Umiera, nie wyjawiając tajemnicy. Balladyna po raz trzeci zasądza wyrok śmierci i w tym samym momencie ginie rażona piorunem.

Epilog

Dziejopis Wawel rozmawia z publicznością, która domaga się wyjaśnienia historii Balladyny. Wawel ocenia jej rządy jako mądre i sprawiedliwe, z czym nie zgadza się publiczność, która zarzuca mu pochopność sądów. Wawel próbuje wywieść ród Balladyny jeszcze z czasów starożytnych, a jej tragiczną śmierć tłumaczy starym przesądem ludowym, który głosi, że trzeba bić w dzwony, gdy uderzają pioruny.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.