Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Bitwa pod Grunwaldem (T. Borowski)

Bitwa pod Grunwaldem (T. Borowski)

Rodzaj literacki: epika

Gatunek literacki: opowiadanie

Czas powstania

Utwór Bitwa pod Grunwaldem należy do cyklu opowiadań zawartych w tomie Pożegnanie z Marią (1948). Utwór był wcześniej publikowany w czasopismach.

Czas i miejsce akcji

Wydarzenia, o których mowa w opowiadaniu rozgrywają się po zakończeniu wojny. Miejscem wydarzeń są poesesmańskie koszary, w których przebywają więźniowie z wyzwolonych przez amerykańskich żołnierzy obozów hitlerowskich. Ludzie ci oczekują na transport do kraju. Jest to także miejsce, do którego przybywają transporty z uciekinierami, przede wszystkim Żydami, którzy mają zostać przesiedleni do Palestyny.

Tytuł

Tytuł Bitwa pod Grunwaldem odsyła czytelnika do historycznego wydarzenia, jakie miało miejsce 15.07.1410 roku.

Bohaterowie

Tadek, Stefan, podchorąży Kolka, Chorąży, Cygan, Profesor, Redaktor, Śpiewaczka, Aktor - byli więźniowie obozu koncentracyjnego, obecnie przebywający w poniemieckich koszarach w oczekiwaniu na transport do kraju;

Nina - żydowska dziewczyna, która przyjechała w transporcie z Pilzna, zastrzelona przez amerykańskiego żołnierza.

Streszczenie

I.

Tadek siedząc na parapecie czytał o bohaterskich i zarazem wesołych przygodach Dyla Sowizdrzała i Lamma Pasibrzucha i od czasu do czasu zerkał na Batalion, maszerujący po dziedzińcu poesesmańskich koszar, który kierował się na mszę. Razem z nim w sali przebywali: podchorąży Kolka, Chorąży, Stefan (były blokowy), chory Cygan. Tadek zaczął czynić wyrzuty Chorążemu, że ten nie potrafi przypilnować kucharza, który wynosi jedzenie dla Żydówek. Ten jednak nie dał się sprowokować i, ku rozczarowaniu Tadka, nie doszło do awantury. Kolka zaczął namawiać Tadka, aby ten poszedł na mszę. Mógłby wtedy opisać to wydarzenie w gazetce i Redaktor dałby mu za to gulaszu. Tadek odmawia i z zadowoleniem przygląda się idącym na mszę oficerom. Dołączył do niego Stefan, który zaczął żałować, iż oficerowie nie zostali zabici. Kiedy był blokowym, nie dał zginąć im z głodu, a oni teraz o tym zapomnieli. Tadek zaczął recytować ironiczny wiersz na temat Pułkownika. Postawa Tadka oburzyła Chorążego, który był pod wrażeniem czytanej książki na temat Katynia. Pomiędzy nim a Stefanem doszło do kłótni, która niebawem przerodziła się w bójkę. Tadek, wraz z innymi, próbował rozdzielić walczących.

II.

Arcybiskup odprawiał mszę. Tuż koło niego znaleźli się: Prezes Komitetu, Pułkownik, Autor, Śpiewaczka. Obok ławek stał batalion, dalej zaś cisnął się tłum ludzi. Tadek został po mszy zaproszony przez Redaktora na gulasz. W tym czasie po drugiej stronie betonowego dziedzińca zatrzymały się amerykańskie ciężarówki z ludźmi. Był to transport z Pilzna. Wśród tłumu Tadek dostrzegł młodą dziewczynę o niezwykłych oczach, która zamiast krzyżyka miała podłużną kapsułkę podobną do małej świstawki. Była to Żydówka, a owa tajemnicza kapsułka zawierała spisane prawa Mojżeszowe. Tadka oczarowała uroda dziewczyny. Zaczęli rozmawiać. Żydowska dziewczyna opowiedziała mu o tym, jak przez sześć lat udawała katoliczkę, chodząc regularnie na mszę i do spowiedzi. Matka, zanim zginęła w Treblince dała jej książeczkę do nabożeństwa, w której było napisane, iż przyjęła komunię świętą. Opowiedziała mu też o chłopaku, w którym się zakochała. Był on katolikiem i nie lubił Żydów. Kiedy poszedł do wojska, napisała do niego list, w którym wyjawiła mu prawdę na swój temat i nie czekając na odpowiedź wyjechała. Bardzo się bała wyjazdu do Palestyny.

W tym czasie kucharz został przyłapany na ukrywaniu jedzenia. Z tego powodu Kolka i Stefan wszczęli awanturę, aż musieli interweniować amerykańscy żołnierze.

III.

Pokój redaktorów mieścił się w pomieszczeniu zajmowanym dawniej przez oficerów SS. Pomieszczenie zostało zdewastowane przez auslenderów. Redaktor poczęstował Tadka gulaszem, który wydawano tutaj bez kolejek i kontroli.

Na dziedzińcu przygotowywano się do wieczornych występów. Przed zamkniętą bramą prowadzącą do garażu kłębił się tłum ludzi. Redaktor z Tadkiem dostali się na widownię przez drzwi dla aktorów. W czasie trwania przedstawienia tłum staranował bramę i wtargnął do środka.

IV.

Żydówka wraz z Tadkiem udali się poza mury obozu. Dziewczyna zaczęła namawiać go do wspólnego wyjazdu na zachód. Marzyła, aby studiować medycynę, Tadek jednak odmówił. W drodze powrotnej spotkali Stefana, który opuścił koszary, gdyż dowiedział się, iż nazajutrz mają wszystkich wywozić. Kiedy Tadek z dziewczyną dotarli pod koszary, ta wspięła się na mur, aby przedostać się do środka i w tym momencie jeden z żołnierzy mających wartę zastrzelił ją. Tadek delikatnie ułożył jej głowę na miękkim piasku wapiennym i z trudem przepchnąwszy się przez otaczający zastrzeloną dziewczynę tłum obojętnie się oddalił. Po drodze poinformował amerykańskiego porucznika o tym, co się stało.

V.

Kiedy wszedł do swojej sali, spostrzegł, że została ona doszczętnie zdewastowana, rzeczy zaś zostały ukradzione. Od Cygana dowiedział się, że sprawcami tego byli Polacy, którzy szykowali się do transportu. Książki Tadka zabrał Redaktor, który wyjechał na Zachód. Ta wiadomość zbulwersowała Tadka, ponieważ liczył on na wspólny wyjazd. Tadek miał nadzieję, że nie wywiozą go.

Wychodząc z barku spotkał Profesora. Ten żałował, że żydowska dziewczyna została zastrzelona, gdyż on poczynił już pewne przygotowania, aby ją uwieść. Następnie udali się na przedstawienie, podczas którego do ogniska została wrzucona kukła ubrana w mundur esesmański. Tak zakończyła się historyczna wieczornica z okazji rocznicy bitwy pod Grunwaldem.

Problematyka

Wydarzenia przedstawione w opowiadaniu rozgrywają się tuż po zakończeniu wojny, chociaż rzeczywistość ukazana w utworze bardzo ją przypomina. Koszary otoczone są murem, a przebywający w nich ludzie pilnowani przez amerykańskich żołnierzy. Podobnie jak w obozie obowiązuje prawo silniejszego i w dalszym ciągu zachowana została obozowa hierarchia ważności. Świadczyć o tym może fakt, iż niektórzy mieszkali w lepszych warunkach od innych, otrzymywali posiłki bez kolejki, czy też bez przeszkód mogli uczestniczyć w przedstawieniu. Także relacje międzyludzkie przypominają zachowanie więźniów przebywających w obozach koncentracyjnych.

Są to ludzie zlagrowani, którzy nie potrafią wyzwolić się z reguł, jakie rządziły w obozach, a opierały się na egoizmie i braku współczucia wobec drugiego człowieka.

Bohater - narrator, Tadek, przyjmuje postawę beznamiętnego obserwatora. W swoich poczynaniach nie kieruje się współczuciem, ale cynizmem. Nie waha się wykorzystać słabości, poczucia osamotnienia żydowskiej dziewczyny, Niny, i nie ma z tego powodu wyrzutów sumienia. Kiedy dziewczyna zostaje zastrzelona przez amerykańskiego żołnierza jedynym odruchem litości z jego strony było usunięcie spod jej głowy niewygodnego kawałka cegły. Zrobił dla niej tylko tyle, gdyż spieszył się „...do swoich książek, do swoich gratów, do swojej kolacji, którą już pewnie zafasowano”.

Ludzie troszczyli się wyłącznie o siebie. Kradli jedzenie, czego przykładem może być postawa kucharza, który zabierał pożywienie dla siebie i Niemki, która była jego kochanką. Kradli wartościowe rzeczy. Tadkowi zabrano aparat fotograficzny, pieniądze, książki, które ten przez całe życie gromadził, gdyż były one dla niego czymś ważnym. Oszukiwali się. Redaktor nie tylko zabrał książki Tadka, ale także, wbrew wcześniejszym ustaleniom, wyjechał bez niego. Swoje wzajemne relacje opierali na swoistej wymianie usług. Profesor przygotował kolację dla siebie i Niny, nie dlatego, że chciał okazać dziewczynie współczucie i troskę. Jedynym powodem jego działań była nadzieja na seksualne zbliżenie.

Utwór Borowskiego podejmuje też kwestię żydowską. Wydaje się, że holocaust jeszcze się nie zakończył. Żydzi, wbrew ich woli, są przepędzani ze swoich miejsc zamieszkania. Jako przykład mogą posłużyć losy Niny, która nie chciała wyjeżdżać do Palestyny. Chciała za granicą studiować medycynę.

Opowiadanie zwiera gorzką prawdę o człowieku. Ludzie mogą przystosować się do każdych warunków, nawet tych najbardziej nieludzkich. Są zdolni do przekraczania każdej granicy zła.

Ironiczny jest tytuł opowiadania. Borowski nawiązuje do historycznego wydarzenia, jakim była bitwa pod Grunwaldem. Rozegrała się ona 15.07.1410 roku i przyniosła zwycięstwo wojskom polsko-litewskim nad Krzyżakami. To zwycięstwo pokazało męstwo, odwagę Polaków i umocniło pozycję Polski w ówczesnej Europie. Inne treści niesie odegrane przedstawienie. Nie ma tutaj mowy ani o wzniosłości, ani o jakimkolwiek splendorze. Już samo miejsce, garaż, gdzie odbyło się przedstawienie odarło to wydarzenie ze wzniosłości, nadając mu charakter pospolitości. W rolę Polski wcieliła się Śpiewaczka, która będąc w obozie za chleb sprzedawała swoje ciało. Nic lub niewiele chwały pozostało z odniesionego nad hitlerowcami zwycięstwa. Dobitnie świadczy o tym zakończenie opowiadania „po dziedzińcu poesesmańskich koszar, na którym w rocznicę bitwy pod Grunwaldem rzucano na stos słomiane kukły żołnierzy z SS, w przededniu transportu, który wszystko miał zniszczyć i rozproszyć bezpowrotnie ludzi”.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.