Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Jesień (J. Harasymowicz)

Jesień (J. Harasymowicz)

Wiersz jest zabawną poetycką opowieścią o spacerze po lesie, z którego może narodzić się legenda o duchach. Poeta, który mówi w 1. osobie: „poszedłem”, „zerwaliśmy” itp., nawiązuje do ludowych wierzeń, że jesienią duchy zmarłych krążą po ziemi częściej niż zwykle: „podobno jesienią,/ kiedy duchy/ wysypują się jak grzyby/ coś chodziło”. Wieści o pojawieniu się zjaw zachęciły poetę do spaceru po lesie i sprawdzenia pogłosek. Ten fakt, zamiast roproszyć plotki, ponieważ nic się tam nadzwyczajnego nie działo: „ot, trochę łopianów / sympatyczne ćmy / nic więcej...” sprowokował ludzi do jeszcze mocniejszego wierzenia, że naprawdę: „coś chodziło”. Tym sposobem, zamiast zniszczyć rodzącą się legendę, poeta jeszcze ją wzmocnił. Wyprawa po jesienny bukiet z małą siostrzyczką wzbogaciła te pogłoski. Pojawiły się dwie zjawy, jedna większa, druga mniejsza: „Nazajutrz mówiono/ coś chodziło / z czymś mniejszym”.

Poeta podchodzi do tych wierzeń, zmyślonych opowieści z sympatią, zrozumieniem i poczuciem humoru.

Utwór Harasymowicza mówi o pragnieniu wiary w zjawiska nadprzyrodzone, o potrzebie posiadania tajemnicy, poszukiwaniu w codzienności urozmaicenia i sensacji. Taka potrzeba powoduje, że naturalne zjawiska, które są niejasne lub trudne do wytłumaczenia zostają uznane za przejaw działania duchów. Jesienny, zamglony krajobraz sprawia, że nietrudno uwierzyć w te opowieści, gdyż człowiek łatwo ulega nastrojowi chwili.

Wiersz śmieszy czytelnika, bowiem trudno wyobrazić sobie ducha z zaświatów w płaszczu, w dodatku gabardynowym.

Poeta umiejętnie stwarza nastrój: najpierw buduje atmosferę grozy i niesamowitości, poprzez wprowadzenie w każdej zwrotce wersu: „coś chodziło...” Wrażenie zostało pogłębione przez zapis rozstrzelonym drukiem. Za chwilę zaś świadomie burzy zbudowany nastrój i rozśmiesza odbiorcę, rysując poetycki obraz ducha „w gabardynowym płaszczu” albo dużego ducha „z czymś mniejszym”.

Utwór składa się z 5 zwrotek, trzy z nich liczą 4 wersy, co nadaje utworowi rytmiczny charakter. Nie występują rymy. Język utworu jest prosty, zrozumiały, codzienny. Poetycki nastrój wprowadzają środki artystyczne: porównanie: „duchy wysypują się jak grzyby...”, przenośnia (uosobienie): „sympatyczne ćmy”.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.