Przejdź na stronę główną Interia.pl
Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Państwa świata: Niemcy

Wracamy do serii „Państwa świata”. Podróże, nawet po naszym kontynencie, są teraz ograniczone. Odwiedźmy więc naszego sąsiada, którego granice pozostają otwarte – Niemcy. Ten kraj może zaskoczyć was kilkoma faktami, o których być może nie wiedzieliście. Zaczynamy!

Państwa świata: Niemcy
Widok na Rynek Żandarmerii w centrum Berlina, stolicy Niemiec / fot. 123RF

Dostałeś 6 na lekcji w Niemczech? Mogłeś się bardziej postarać!

Doskonale znacie szkolny system oceniania w Polsce – 6 to celujący, 5 to bardzo dobry i tak dalej aż do oceny 1, która oznacza niedostateczny (nikomu jej nie życzymy w tym roku szkolnym). Tymczasem na świecie jest wiele różnych sposobów, żeby przekazać uczniowi wiadomość na temat tego, jak dobrze się przygotował do odpowiedzi lub jak napisał egzamin. W niektórych krajach zapisuje się ją literami (pewnie widzieliście w jakimś zagranicznym serialu, gdzie ktoś dostał F – najgorszą ocenę), w procentach, liczbach, a nawet w formie przysłówka. W Niemczech oceny również podaje się, jak u nas w kraju, za pomocą liczby, jednak 6 znaczy zupełnie coś innego. 6 to najgorszy wynik, a 1 najlepszy, czyli "sehr gut!". Nie tylko Niemcy zapisują oceny na odwrót (w stosunku do naszego sposobu), podobnie robią to między innymi Czesi, nasi sąsiedzi zza południowo-zachodniej granicy.

Za pokazanie środkowego palca można dostać mandat

W większości krajów zachodnich gest środkowego palca jest uważany za bardzo obraźliwy. Co ciekawe, znany był już w starożytnym Rzymie pod nazwą palec bezwstydny. Jeśli więc dostalibyście ocenę 6, co ogromnie by was zezłościło, lepiej nie pokazywać wtedy gestu środkowego palca. Zresztą nie tylko w Niemczech. Tym bardziej nie powinniście tego robić, kierując pojazdem albo będąc na miejscu pasażera. Niemieckie prawo przewiduje kary za pokazywanie innym kierowcom gestów, które mają ich obrazić.

Fotoradar
Lepiej nie dać sobie zrobić zdjęcia! / fot. 123RF

W sieci znajdziecie masę przykładów, gdzie polscy kierowcy nie znali panujących na niemieckich drogach zasad i pokazali środkowy palec do… fotoradaru, który wykonał im zdjęcie, kiedy nieostrożnie przekroczyli dozwoloną prędkość. W jednym ze znanych przypadków sąd uznał, że gest znieważył urzędników, którzy rzekomo byli jego adresatami, a sam gestykulujący musiał zapłacić mandat, który wyniósł… 1500 euro, czyli ponad 7000 złotych!

Czytaj dalej na następnej stronie

Zobacz najnowsze artykuły