Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Świteź (A. Mickiewicz)

Świteź (A. Mickiewicz)

Bohaterowie

Świtezianka - nimfa wyłowiona z jeziora Świteź;

Tuhan - jej ojciec;

mieszkańcy Świtezi.

Czas akcji: Podwójny - wydarzenia, o których opowiada narrator rozgrywają się w latach dwudziestych ubiegłego (XIX) wieku. Wydarzenia, o których opowiada Świtezianka miały miejsce w odległej przeszłości, w czasach legendarnych.

Miejsce akcji: jezioro Świteź (możesz je znaleźć na mapie Litwy).

Narracja: występuje tu dwóch narratorów. Na początku opowiada mieszkaniec okolic jeziora Świteź. Potem swoją historię opowiada Świtezianka.

Gatunek: jest to ballada.

Plan wydarzeń

1. Świteź - piękne miasto.

2. Prośba Mendoga o odsiecz.

3. Wyjazd Tuhana i wojska ze Świtezi.

4. Nocny napad „ruskiej zgrai”

5. Ucieczka ludności na zamek.

6. Tragiczna sytuacja

7. Mordy i pożary.

8. Modlitwa córki Tuhana

9. Zatopienie miasta.

10. Kara dla najeźdźców.

Treść

Niedaleko miejscowości Płużyny koło Nowogródka leży piękne i tajemnicze jezioro Świteź. Podanie ludowe głosi, „że szatan wyprawia tam harce” nocną porą. Z jeziora dobiegają jęki, odgłosy walki, a czasami bucha dym i ogień. Te niezwykłe zjawiska pobudziły ciekawość młodego pana, właściciela tych ziem. Koniecznie chciał poznać tajemnicę Świtezi.

Rozkazał zbudować czółna i statki, przygotować ogromną sieć rybacką. Gdy wszystko było już gotowe, pobłogosławieni przez księdza ludzie wypłynęli na środek jeziora i zarzucili niewód (sieć). Wyłowili z wody piękną, młodą dziewczynę; żywą i zdrową.

Niektórzy, przerażeni niezwykłością zjawiska rzucili się do ucieczki; inni skamienieli na miejscu.

Dziewczyna wyszła na brzeg i zaczęła swą opowieść:

Opowieść Świtezianki

W miejscu, w którym teraz rozlewa swe wody jezioro, wznosiło się kiedyś piękne miasto. Władał nim Tuhan - ojciec wyłowionej dziewczyny.

Pewnego dnia otrzymał list od księcia Mendoga z prośbą o pomoc. Nowogródek, w którym rządził Mendog, został oblężony przez ruskie wojska. Tuhan zebrał swych wojowników i ruszył pod Nowogródek z odsieczą. Świteź została na boskiej opiece, pozbawiona obrońców.

Nocą nadciągnęły oddziały ruskich żołnierzy i wdarły się do bezbronnego grodu. Mieszkańcy Świtezi uciekli na zamek, co córki Tuhana i tam doszło do dramatycznych scen. Kobiety zabijały się wzajemnie i wzniecały pożary, aby nie wpaść w ręce wroga. Wolały śmierć od niewoli i hańby. Wtedy Świtezianka (dziewczyna wyłowiona z jeziora - córka Tuhana) zaczęła gorąco modlić się o ratunek. I Bóg wysłuchał jej prośby. Miasto zatopił, a „małżonki i córki” zamienił w rośliny wodne.

„Car i ruska zgraja” chcieli zerwać piękne, białe kwiaty, ale kto tylko ich dotknął - umierał. Ludność tych okolic nazywa te kwiaty „carami”.

Na tym Świtezianka skończyła opowiadanie. Jezioro wzburzyło się, zaszumiało, ogromna fala pochłonęła dziewczynę, statki i sieci. „Wpadła i falą nakryła się znowu / I więcej nie słychać o niej”.

Czy Mickiewicz wykorzystał podanie ludowe w Balladzie „Świteź”?

Wolno nam przypuszczać, że narratorem opowiadającym o wydarzeniach jest poeta, Adam Mickiewicz. „Przyjechali - Michał Wereszczaka i Adam Mickiewicz - któregoś z sierpniowych dni 1821 roku nad Świteź” (cyt. za p. Barbarą Wachowicz). Widok jeziora musiał silnie podziałać na wyobraźnię poety, bo napisał trzy wiersze (ballady) z nim związane: „Świteź”, „Świtezianka” i „Rybka”. Z pewnością słuchał też ludowych opowieści o nimfach pojawiających się podobno na brzegu Świtezi, o nieszczęśliwej miłości ubogiej dziewczyny i bogatego panicza, o kwiatach zwanych carami. Czy historię o zato pionym mieście usłyszał, czy wywiódł z własnej fantazji - tego nie wiemy.

Jedno jest pewne: obojętnie czy poeta powtarza podanie nadając mu kształt artystyczny, czy sam je tworzy, czyni to pod urokiem ludowych opowieści.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.