Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Do moich uczniów (ks. J. Twardowski)

Do moich uczniów (ks. J. Twardowski)

Podmiot liryczny, który łatwo utożsamić z poetą-kapłanem, bezpośrednio zwraca się do swoich uczniów (apostrofa: „Uczniowie moi, uczennice drogie” - liryka zwrotu do adresata), wylicza ich z imienia, wskazując na ich upośledzenia: „buzią otwartą”, „z rączkami sztywnymi”, „bez nogi prawej”, „nóżki krzywe”, „z wodą w głowie”.

Przypomina żarty swoich uczniów - kradzież parasola, położenie żaby na szkolnym dzienniku i lekcję religii, na której słowa o niebie i robotnikach z winnicy wywołały łzy wzruszenia.

Poeta wyraża swój niepokój o dalszy los tych dzieci: „gdzie się teraz podziewasz, w jakim obcym tłumie - / czy ci znów dokuczają na pauzie i w klasie”.

W ostatniej z siedmiu strof wiersza Twardowski oświadcza, że czeka na swych „najdroższych” uczniów, szczególnie w święta Bożego Narodzenia i na Wielkanoc. Wie, że bez dzieci i bez pracy wśród najbardziej potrzebujących serca i opieki życie nie ma sensu.

Utwór jest podpisany „Ten od głupich dzieci”. Takie samookreślenie poety nie jest jego ośmieszeniem, ponieważ nie każdy może pracować z upośledzonymi. Podpis dowartościowuje autora-kapłana.

Zobacz podobne opracowania

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.