Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Spowiedź z piątego przykazania - fragment (M. Klubowicz)

Spowiedź z piątego przykazania - fragment (M. Klubowicz)

Podmiotem lirycznym w wierszu jest osoba (być może sama poetka), która w swej bezpośredniej wypowiedzi wyraża ból, żal, rozpacz z tego powodu, że kiedyś, często bezmyślnie, niszczyła przyrodę. W jej słowach można zauważyć dużą przesadę, używa bowiem słownictwa, budzącego strach, grozę, przerażenie: „Jestem mordercą”, „mam na sumieniu”, „torturowałam”, „jestem krwiopijcą”, „byłam sprawcą eutanazji”, „haniebnie katowałam” itp. Swoje myśli wyraża w pierwszej osobie liczby pojedynczej.

Adresatem wypowiedzi staje się sama przyroda. Osoba mówiąca zwraca się do niej jak do człowieka (uosobienie, apostrofy). Prosi ją o wybaczenie, ponieważ zniszczyła tysiące roślin, listków akacji, przeznaczyła krzak czarnego bzu na budowę szałasu, torturowała „upartą wierzbę / przed Wielkanocą”, stała się „krwiopijcą (brzozowego soku)”, doprowadziła do „eutanazji / całe naręcza polnych kwiatów”, wyrywała bez skrupułów z korzeniami młode pokrzywy i lebiody, doprowadziła do okrutnej, poprzedzonej długimi mękami, śmierci rozchodnika. Nawet w dzień swego ślubu była bezwzględna wobec roślin, nazwała je - niesłusznie zresztą - „naręczem żywych trupów / powiązanych w pęczki idiotycznymi / kokardkami”. Ze sposobu wyrażania się podmiotu lirycznego możemy odczytać, że jego stosunek do przyrody był nieodpowiedni, wręcz niezwykle brutalny. Wypowiedź ta bardzo zaskakuje czytelnika.

W utworze możemy wyróżnić dwie części. Pierwsza przypomina spowiedź, wyznanie grzechów, win popełnionych przez osobę mówiącą, w drugiej natomiast następuje akt żalu, skruchy, prośba o wybaczenie, skierowana do traw, drzew, roślin. Obie części rozdzielone są następującym wersem: „Więcej śmierci nie pamiętam”. W ostatniej strofie jest mowa o tym, że osoba mówiąca postanawia „wcielić się / w krzew tarniny”. Jest to równoznaczne z zadośćuczynieniem za grzechy, odprawieniem właściwej dla popełnionych win pokuty. Wiersz ma symboliczną wymowę. Używając dość mocnych, niekiedy obrażających sumienia ludzi wierzących słów, poetka chce zwrócić uwagę na bezduszność, brak współczucia dla otaczającej nas przyrody. W ukryty sposób nawołuje do poprawy, gdyż po śmierci każdy z nas stanie się cząstką natury.

Jest to wiersz ciągły o nieregularnej budowie (brak rymu, rytmu), dzięki czemu przypomina wypowiedź prozą.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.