Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Kordian (J. Słowacki)

Streszczenie

Przygotowanie

Miejsce: chata czarnoksiężnika Twardowskiego w Karpatach.

Czas: noc z 31 XII 1799 na 1 I 1800 r., przełom wieków.

Osoby: Szatan, Mefistofel, Astarot, Czarownica, Diabli, Gehenna, Twór, Głos, Archanioł, Chór Aniołów.

Na Łysej Górze ma się odbyć zlot piekielnych gości, którzy zostali zwołani przez Szatana. Gdy fantastyczny „wiekowy zegar” wybija „wiek dziewiętnasty” Szatan wspomina o pewnym narodzie, który ma powstać do walki. Chce posłać tam Mefistofela, aby pomógł mu zwyciężyć. Mefistofel proponuje stworzyć dygnitarzy, którzy zamiast niego poprowadziliby naród ku wolności. Szatan akceptuje ten pomysł, zwołuje piekielne zastępy i rozpoczyna dzieło tworzenia. Do kotła wrzucane są czarcie składniki, które określają poszczególne postaci. Powoli wyłaniają się: Chłopicki, Czartoryski, Skrzynecki, Niemcewicz, Lelewel, Krukowiecki, korpus oficerski, posłowie na sejm.

Prolog

Osoby: Pierwsza Osoba, Druga Osoba, Trzecia Osoba.

Prolog tworzą wypowiedzi trzech Osób, będące trzema koncepcjami rozwiązania trudnej sytuacji kraju.

Pierwsza Osoba (utożsamiana z A. Mickiewiczem) prosi Boga o spokój i sen dla narodu, który tak wiele wycierpiał. Proponuje bierne, majestatyczne oczekiwanie na cud zmartwychwstania. Uważa, że poezja winna być dla narodu pocieszeniem i koić żal. Pierwsza Osoba występuje w roli poety-proroka, który pragnie wziąć na swe barki ogrom narodowego cierpienia, i który jednocześnie przepowiada temu narodowi wolność. Występuje tu wiele odwołań do Apokalipsy, co nadaje wypowiedzi bardzo podniosły i wizjonerski, profetyczny ton.

Druga Osoba (symbolizująca przeciwników A. Mickiewicza) drwi ze stanowiska Pierwszej i twierdzi, że jej program nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Krytykuje bierną postawę, można się domyślać, że przychyla się do energiczniejszych działań politycznych, ale na miarę trzeźwo obliczonego bilansu sił.

Trzecia Osoba (utożsamiana ze Słowackim) neguje postawę zarówno Pierwszej, jak i Drugiej Osoby. Krytykuje usypiająco-pocieszającą rolę poezji, ale odrzuca także poglądy Drugiej Osoby. Mówi, że literatura musi wskrzeszać ludzi mitem narodowej siły. W słowach pełnych zapału, zapowiada działania, ofiarowuje narodowi nadzieję.

Głównym bohaterem utworu jest Kordian. Czytelnik poznaje go jako 15-letniego, przedwcześnie dojrzałego młodzieńca. Rozmyślający nad sensem życia i wszechświata chłopiec nie widzi żadnego celu działania:

„Otom ja sam, jak drzewo zwarzone od kiści,

Sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści;”.

Kordian, podobnie jak Werter z utworu J. W. Goethego, cierpi na egzystencjalny „ból istnienia” (nazywa go „jaskółczym niepokojem”); owładnięty nieszczęsną, romantyczną miłością do starszej od siebie kobiety, nie potrafi wyzwolić się spod przemożnego działania uczucia. Laura nie jest jednak idealną kochanką romantyczną, ale dojrzałą kobietą, która bawi się nieświadomym niczego, zakochanym w niej młodym mężczyzną. Miłosne cierpienia i poczucie bezsensu życia doprowadzają Kordiana do samobójczej śmierci, podjąwszy ostateczną decyzję, bohater, dręczy się myślą, iż świat, w którym żyje pozbawiony jest Boga:

„Nic - nic - i sobie nawet nie powiem samemu,

Ze nic nie ma - i Boga nie zapytam, czemu

Nic nie ma?... Ha! więc będę zwyciężony niczem?...”.

W akcie II, Kordian, niedoszły samobójca, odbywa podróż po Europie, w trakcie której pozbywa się młodzieńczych złudzeń i duchowo dojrzewa. W Londynie dowiaduje się, że światem rządzi pieniądz. W Dover konfrontuje twórczość Szekspira - wielką i piękną - z małością i brzydotą świata. Przeżywając rozczarowanie uważa, że literatura nie ma związku z życiem. We Włoszech poznaje smak płatnej miłości, w Watykanie, przekonuje się, iż Kościół podporządkowany jest europejskiej polityce. Na szczycie góry Mont Blanc bohater wygłasza monolog (przywołujący na myśl Wielką Improwizację Konrada), w którym odkrywając kreatorską, nieomal boską, moc własnego ducha i dokonując gorzkiego podsumowania życia, postanawia poświęcić się dla ojczyzny. Biernemu mesjanizmowi III cz. Dziadów przeciwstawia ideał aktywnej walki - winkelriedyzm.

W akcie III, Kordian przebywa w Warszawie jako uczestnik koronacyjnego spisku. Odrzuca zachowawczą postawę Prezesa i propaguje ideę zemsty. Sam podejmuje się zabić cara, a jego ofiara jest bezinteresowna:

„Narodowi

Zapisuję, co mogę... Krew moją i życie

I tron do rozrządzenia próżny”.

Ale zamiar bohatera nie przerodzi się w czyn; tuż przed drzwiami carskiej komnaty, pokonany przez własny Strach i Imaginację, Kordian pada zemdlony. Skazany na śmierć przebywa w szpitalu dla obłąkanych i tam, po rozmowie z Doktorem (Szatanem), ostatecznie traci wiarę w istnienie boskiego porządku na świecie. Ostatnia scena, budząca nadzieje na ułaskawienie Kordiana, pozostawia los bohatera nie rozstrzygnięty. Tragizm Kordiana spełnia się w istniejącym w duszy bohatera rozdźwiękiem między pragnieniem a niemożnością jego realizacji. Odnajdując sens życia w zamiarze poświęcenia się sprawie narodowej, kierowany najczystszymi pobudkami, okaże się niezdolny do zamordowania cara. Niemożliwa do przezwyciężenia świadomość własnych ograniczeń, wewnętrzne rozterki, staną się główną przeszkodą w realizacji wytyczonego celu. Charakterystyczny dla tragizmu romantycznego konflikt między przekonaniem o boskiej mocy ludzkiego ducha a ułomnością natury ludzkiej stanie się przyczyną klęski bohatera.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.