Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Syzyf (W. Markowska)

Syzyf (W. Markowska)

Bohaterowie

Syzyf - władca Koryntu, główny bohater opowiadania, był uważany za przyjaciela bogów, dlatego często zapraszano go na uczty na Olimpie. Cechowały go zarozumiałość, pycha, chęć do przechwalania się. Za wyjawienie boskiej tajemnicy i uwięzienie bożka Tanatosa zo stał skazany na ciężką pracę w Tartarze, która polegać miała na wtaczaniu na górę ciężkiego głazu. Praca ta trwała bez końca.

Hades („wszechpotężny”) i Persefona - małżonkowie, byli władcami świata podziemnego i wraz z Syzyfem uczestniczyli w ucztach na Olimpie. Nie przewidzieli podstępu Syzyfa i wypuścili go z Tartaru celem urządzenia przez jego żonę tradycyjnego pogrzebu.

Tanatos - bożek śmierci o przydomku „czarnoskrzydły”. Został uwięziony przez Syzyfa.

Zeus - zwany „gromowładnym”, był najważniejszym z bogów, wydał wyrok na Syzyfa.

Merope - żona Syzyfa, któremu zawsze była posłuszna.

Czas akcji: mityczny

Miejsce akcji: Korynt

narracja: narracja jest prowadzona w trzeciej osobie. Występuje narrator wszechwiedzący.

gatunek: mit.

Plan wydarzeń

1. Syzyf ulubieńcem bogów.

2. Niezwykłe gadulstwo króla Koryntu.

3. Zesłanie śmierci przez bogów.

4. Podstęp Syzyfa.

5. Dziwne wydarzenia na ziemi.

6. Surowa kara bogów.

Treść

„Syzyf był władcą pięknego Koryntu” i ulubieńcem bogów. Zapraszali go oni na uczty na Olimpie, częstowali ambrozją i nektarem, toteż Syzyf dożył późnych lat w zdrowiu i szczęściu. Bogowie przymykali oczy na jego wady: gadulstwo, plotkarstwo, chełpliwość, a nawet na to, że zdarzało mu się podkradać nektar i ambrozję.

Ale pewnego dnia, przy uczcie, którą wyprawił w swoim pałacu, Syzyf „wypaplał” przyjaciołom jakąś ważną tajemnicę boską. Oburzyli się bogowie i zesłali na króla Koryntu śmierć. Umierający Syzyf rozkazał żonie, aby nie wyprawiała mu pogrzebu, lecz porzuciła ciało pod murem zamku.

Tymczasem chytry władca napełnił całe podziemne państwo skargami i jękami. Żalił się na złą żonę, która nie dała mu nawet obola na przeprawę przez Styks i nie pogrzebała jego zwłok. Hades i Perse fona, pamiętający Syzyfa z uczt na Olimpie, ulitowali się nad nim i pozwolili mu wrócić na ziemię pod opieką bożka śmierci, Tanatosa.

Król Koryntu tylko na to czekał. Po powrocie do pałacu związał bożka i wtrącił do ciemnego lochu. Sam używał życia. Pokój i szczęście zapanowały na ziemi. Nie było chorób ani śmierci. Ludzie weselili się, śpiewali i śmiali. Długie lata przesiedział Tanatos w zamknięciu.

Lecz w końcu Hades przypomniał sobie o Syzyfie. Przeszukano całe państwo podziemne. Nigdzie nie znaleziono ani Syzyfa, ani Tanatosa. Bogowie wysłali Hermesa na ziemię, by odszukał zaginionych. Posłaniec bogów zastał króla Koryntu ucztującego w pałacu. Pod srogim spojrzeniem Hermesa starzec przyznał się do winy i wskazał miejsce uwięzienia Tanatosa. Hermes uwolnił bożka śmierci. Pierwszą ofiarą padł Syzyf, a potem całą Grecję „zmroziło tchnienie śmierci”.

Syzyf został skazany przez bogów na okrutną mękę. W podziemiach Hadesu wtacza na stromą górę olbrzymi głaz. Gdy głaz już ma dosięgnąć szczytu, wymyka się strudzonemu nieszczęśnikowi z rąk i stacza do podnóża góry. Udręczony Syzyf zaczyna pracę od początku. I tak przez całą wieczność trwa cierpienie króla Koryntu.

Przewinienia Syzyfa

1. Chwalił się swoją przyjaźnią z bogami.

2. Rozpuszczał plotki o mieszkańcach Olimpu.

3. Podkradał nektar i ambrozję.

4. Oszukał Hadesa.

5. Uwięził bożka śmierci - Tanatosa.

Największym przewinieniem Syzyfa było ostatnie: uwięzienie Tanatosa. Syzyf wystąpił przeciwko prawom natury: wszystko, co się urodzi, musi umrzeć. A za jego sprawą człowiek stał się nieśmiertelny.

Czy Syzyf słusznie został ukarany, to sprawa dyskusyjna, niepodlegająca jednoznacznej ocenie. Na pewno król Koryntu miał wiele wad i nie był lojalny (uczciwy) wobec bogów. Można o nim powiedzieć: plotkarz, złodziej, oszust, człowiek niegodny zaufania. Ale można też bronić Syzyfa: kochał życie, pragnął radości i szczęścia, dał radość i szczęście ludziom. To prawda, że nie o nich myślał, kiedy wtrącał Tanatosa do lochu, ale dzięki uwięzieniu śmierci ludzie nie chorowali i nie umierali.

Z mitem o Syzyfie związane jest często pojawiające się w języku codziennym pojęcie „syzyfowej pracy”. W znaczeniu dosłownym nawiązuje ono do kary, na jaką został skazany tytułowy bohater po swojej śmierci. Ponieważ za życia zakpił sobie z władzy bogów, więc musiał przez całą wieczność wtaczać na górę olbrzymi głaz, który zawsze niedaleko wierzchołka spadał na ziemię z wielkim hukiem. Wiązało się to z nadludzkim nakładem pracy, nieprzynoszącym żadnych rezultatów. W przenośnym znaczeniu zwrot ten oznacza bezcelową, daremną, choć bardzo ciężką pracę, bądź też wysiłek, o którym z góry wiadomo, że zakończy się porażką, niepowodzeniem.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.