Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Przedwiośnie (S. Żeromski)

Bohaterowie

Jadwiga Barykowa - matka Cezarego jako „panna z dobrego domu” przeżyła odwzajemnioną, młodzieńczą miłość do ubogiego kancelisty - Szymona Gajowca. Na przeszkodzie małżeństwu stanęli rodzice, wydając ją za mąż za starszego, ale zabezpieczonego materialnie Seweryna Barykę. Po ślubie Jadwiga musiała opuścić rodzinne Siedlce i wyjechać z mężem do Baku. Mimo wciąż rosnącego majątku, nigdy nie zaaklimatyzowała się tam, nie nauczyła się języka rosyjskiego i nie przestała tęsknić do ojczystych stron. Radością i sensem życia stał się Cezary urodzony w 1900 roku. Bardzo kochała i rozpieszczała chłopca. Po wyjeździe powołanego do wojska męża Barykowa musiała zadbać o dom i syna. Cezary jednak szybko wymknął się spod kontroli. Rozpoczął się dla niego okres chuligaństwa i samowoli. Pani Jadwiga jedzenie kupowała za czerpane z ukrycia kosztowności. Po rozpoczęciu rewolucji bolszewickiej rozentuzjazmowany Cezary zadenuncjował własną matkę. Komuniści zarekwirowali złoto i mieszkanie, pozostawiając Barykom jedynie komórkę. Barykowa zdołała wcześniej ukryć część skarbu. Rozważała wówczas wyjazd do ukochanych Siedlec, ale obawa przed posądzeniem o powrót do dawnego ukochanego spowodowała zaniechanie tego zamiaru. Jednocześnie bardzo tęskniła za mężem i zawsze wychodziła do portu, gdy przypływał statek z Astrachania. Mimo twierdzenia władz o zaginięciu Seweryna, Jadwiga podświadomie wierzyła w jego ocalenie. Żarliwie modliła się o powrót męża. Jedna z wypraw do portu doprowadziła do tragedii. Pani Jadwiga, litując się nad grupką wynędzniałych kobiet, zaprosiła je do siebie. Okazało się, że były to zbiegłe z bolszewickiego więzienia księżna Szczerbatow-Mamajew i jej córki. Nocą do mieszkania Baryków wtargnęli żołnierze i zabrali uciekinierki do więzienia. Gospodarzy uratowała dobra opinia, jaką cieszył się Cezary u władz. Niestety od tego czasu śledzono panią Barykową. Została aresztowana i ciężko pobita, ujawniła miejsce przechowywania reszty kosztowności. Za karę skierowano ją do ciężkich robót w porcie. Wkrótce zmarła. Cezaremu bardzo trudno było uzyskać zgodę na katolicki pogrzeb matki. Po odebraniu zwłok z przerażeniem stwierdził, że nieznany oprawca zdarł z palca matki ślubną obrączkę.

Jadwiga Barykową była uczciwą kobietą, dobrą matką i patriotką. Próbując wyperswadować synowi entuzjazm do rewolucji, tłumaczyła, że rewolucja to zło, sieje śmierć i zniszczenie, bo kieruje nią pełen nienawiści tłum. Nie może stworzyć niczego pozytywnego z jednej strony krzywdząc jednych ludzi przez odbieranie im majątków i mieszkań, a z drugiej obdarowując innych zarekwirowanymi dobrami, na które nie zasłużyli i z których nie potrafią skorzystać.

Seweryn Baryka - ojciec Cezarego, pochodził z rodziny o żywych tradycjach patriotycznych. Jego dziad w 1831 roku udzielił schronienia i poparcia gen. Dwernickiemu. Po upadku powstania zaborca skonfiskował rodzinny majątek - Sołowiówkę. Od tego czasu rodzina musiała oczekiwać poprawy losu. Seweryn nie miał specjalnego wykształcenia ani konkretnego zawodu. Dzięki poparciu osiągnął wysokie urzędnicze stanowisko w Baku, które poprawiło rodzinny dobrobyt. Właśnie ten rosnący majątek zniechęcił go do oczekiwanego przez żonę powrotu do Polski. Syna bardzo kochał. Powołanie do wojska było dla niego bardzo bolesne przede wszystkim ze względu na rozstanie z Cezarym. Udało mu się zbiec z wojska, wstąpić do Legionów, a potem przedrzeć do Baku.

Po spotkaniu z synem szybko proponuje wspólny wyjazd do Polski. W czasie długiej podróży, aby zachęcić Cezarego do powrotu, opowiada historię o utopijnym kraju. Domy są tam zbudowane ze szkła, ogrzewane elektrycznie, a największym skarbem mieszkańców jest ich zdrowie. Wszystkim pomaga genialny wynalazca i filantrop. W tym kraju nikt nikogo nie wykorzystuje i nie krzywdzi. Panuje sprawiedliwość i równość społeczna. Taka właśnie miała być Polska, do której zmierzali. Ojcu Cezarego nie dane było dojechać. Zmarł w drodze. Przeżył jeszcze dotkliwą stratę - w zaginionej w Charkowie walizce był pamiętnik dziadka Kaliksta traktowany jako relikwia. Przed śmiercią nakazał synowi powrót do kraju i poradził odszukanie Szymona Gajowca.

Seweryn Baryka podobnie jak Jadwiga jest postacią tragiczną. Jego dzieje są pamiętnikiem historii całych pokoleń Polaków. Powstańcze doświadczenia dziadów i ojców, wygnanie z rodzinnych majątków, emigracja „za chlebem”, a potem wcielenie do wojska zaborców, dezercja, walka w szeregach Legionów to przecież życiorys większości rówieśników Seweryna. Wspólne dla tego pokolenia są też marzenia o niepodległej Polsce czasami nawet bezkrytyczne i nie przystające do rzeczywistości. Czyż takim marzeniem nie była wizja „szklanych domów”?

Seweryn Baryka był też czułym, dobrym ojcem, który nie wahał się narażać życia wracając po syna w czasie rewolucji bolszewickiej. Znał przecież realia wojny i nie miał pewności czy spotka syna, jednak chciał spróbować przekonać swoje dziecko. W postaci Seweryna Baryki widzimy emigranta ekonomicznego, który świadomie stał się patriotą walczącym o niepodległość Polski.

Cezary Grzegorz Baryka - urodził się w 1900 roku. Jego dzieciństwo upłynęło z dala od Polski, lecz w domu przesiąkniętym patriotyzmem. Ukochany syn, jedynak po wyjeździe ojca odebrał inne wychowanie - uliczne. Korzystając z bezsilności matki i wojennego zamętu brał udział w chuligańskich awanturach i wybrykach. Wybuch rewolucji przyjął entuzjastycznie. Buntownicza postawa i bójka z dyrektorem gimnazjum spowodowały usunięcie go ze szkoły, a przed sądem uchroniły go rozruchy. Cezary uczestniczył w wiecach i demonstracjach, głosząc hasła rewolucyjne. Perswazje przerażonej rozwojem wypadków matki na nic się zdały. Fałszywie pojęta lojalność wobec władzy skłoniła Cezarego do zadenuncjonowania własnej matki. Dopiero jej śmierć uświadomiła mu, jak okrutnie i niesprawiedliwie postąpił.

Ruchy rewolucyjne zmieniają się w walki Ormian z Turkami. Po fali rzezi, w których samych Ormian zginęło ponad 79 tysięcy, Baryka zostaje zmuszony do grzebania zwłok pomordowanych. Na zobojętniałym na okrucieństwa młodzieńcze wrażenie robi dopiero widok młodej, pięknej Ormianki. Baryka zadaje sobie pytanie o sens mordów, gwałtów, grabieży - czemu właściwie mają one służyć.

Po przypadkowym spotkaniu ojciec łatwo namówił go na ucieczkę do Polski. Podróż stała się kolejnym etapem dojrzewania Cezarego. Jadąc przez ogarniętą rewolucją Rosję, Cezary mógł się sam przekonać o skutkach gwałtownych przemian społecznych. Podczas podróży ojciec rozchorował się i zmarł. Zdążył jeszcze opowiedzieć synowi o szklanych domach nowej Polski. Po przekroczeniu granicy okazało się, że opowieść ojca to tylko marzenie.

W Warszawie dzięki pomocy Szymona Gajowca podjął studia medyczne. Naukę przerwała w 1920 roku wojna polsko-bolszewicka. Na froncie uratował życie Hipolitowi Wielosławskiemu, który z wdzięczności zaprosił go do rodzinnego majątku Nawłoć koło Częstochowy. Cezary przebywał tam od jesieni 1920 roku do stycznia 1921. Przyjęty z radością i sympatią łatwo zaprzyjaźnił się z rodziną gospodarza. Szybko wdaje się w romans z młodą wdową, Laurą Kościeniecką, jednocześnie będąc obiektem nieodwzajemnionych uczuć dwóch innych panien. Nawet śmierć jednej z dziewcząt, otrutej przez rywalkę, nie przerywa romansu. Wkrótce jednak dochodzi do awantury, w czasie której narzeczony Laury odkrywa romans Cezarego i wyrzuca go z pałacu. Porzucony kochanek próbował otrząsnąć się z rozpaczy, mieszkając w folwarku Chłodek. Tam Cezary miał okazję przyjrzeć się nędznemu życiu chłopów, wyzyskiwanych niczym za czasów feudalnych. Wiadomość o ślubie Laury spowodowała decyzję o powrocie do Warszawy. Podjął studia, jednocześnie pomagając Gajowcowi w zbieraniu materiałów do książki o sytuacji ekonomicznej Polski. Mieszkał wtedy z kolegą ze studiów w ubogiej dzielnicy żydowskiej. Obserwował toczące się obok życie biedoty, upośledzone dzieci, nędzę starców, prymitywne kramy. Zetknął się wtedy z działaczem komunistycznym, Antonim Lulkiem, który rozpoczął cierpliwą agitację. Dyskwalifikował on wszystko w Polsce - granice, ustrój, władzę i jej reformy - gloryfikując rewolucję bolszewicką. Cezary nie potrafił jednak zidentyfikować się z koncepcjami bolszewickimi. Wystąpienie na pierwszym spotkaniu komunistów, w którym brał udział, zakończyło się klęską. Po gwałtownej kłótni Cezary opuścił salę. Pod wpływem Lulka Cezary zerwał kontakty z Gajowcem, zarzucając władzy bezradność wobec potrzeb ludzi, niechęć do reform.

W marcu 1924 r. spotkał się z Laurą, z którą ostatecznie się rozstał. W ostatnim rozdziale powieści Cezary wraz z Lulkiem idzie na czele pochodu robotników solidaryzujących ze strajkującymi przeciwko lokautowi (czyli restrykcyjnemu zamknięciu fabryki). Przed Belwederem drogę zastąpili demonstrantom żołnierze, mimo to Cezary samotnie szedł nadal. Dalszych losów bohatera nie znamy.

Cezary był chłopcem, którego młodość i dojrzewanie przypadły na lata wojny i rewolucji. Podlegał wpływom różnych idei: komunistycznej i nacjonalistycznej oraz politycznych przekonań rodziców. Jak każdy młody człowiek był buntowniczy, arogancki, ale i pełen ciekawości życia. Z pewnością był inteligentny, posiadał zdolność analizy faktów i zdarzeń. Nie przyjmował każdej argumentacji i dyskutował z Lulkiem i jego towarzyszami. Potrafił pod wpływem obserwacji wyniesionych z podróży przez rewolucyjną Rosję zmienić stosunek do rewolucji z entuzjastycznego na bardziej krytyczny. Jednocześnie był człowiekiem wrażliwym na piękno przyrody i ludzką krzywdę. Posiadał baczny zmysł obserwacji. Odwagi i patriotyzmu dowiódł w wojnie polsko-bolszewickiej.

Bardzo dotkliwie odczuwał samotność, brak oparcia w rodzinie i środowisku oraz brak środków do życia. Zdradę Laury również odebrał jako wytknięcie mu gorszego pochodzenia, tego że nie należy do grupy uprzywilejowanej. Prawdopodobnie scena końcowa powieści nie wyraża zmiany przekonań Baryki, lecz podyktowana była frustracją młodego człowieka, gotowego wywołać rewolucję. Siedząc losy bohatera, trudno uwierzyć, że mimo tragicznych przeżyć, potrafiłby przystać z pełnym przekonaniem do komunistów.

Hipolit Wielosławski - to typowy szlachcic. Kochał polowania, konie, był gościnny i serdeczny dla przyjaciół. Na polu bitwy odważny patriota. Jednocześnie gardził służbą i chłopami, nie litował się nad nimi, pozostając obojętnym wobec ich losu.

Ciekawą postacią jest ksiądz Anastazy. Mimo stanu duchownego nie odrzucił przyjemności, lubił zabawę, alkohol, polowania. Przy tym był dobrym przyjacielem, szczerze współczującym Karolinie. Postać księdza ukazana została nieco żartobliwie i wywołała oskarżenia Żeromskiego o niechęć do kleru.

Karolina Szarłatowiczówna - pochodziła z bogatego ukraińskiego ziemiaństwa. Jej rodzina utraciła majątek w czasie rewolucji. Pracowała na własne utrzymanie. Była romantyczną, uczynną dziewczyną, bardzo wrażliwą, czasem melancholijną. Nieszczęśliwie zakochana w Cezarym, stała się ofiarą morderstwa. Spełnieniem marzeń stał się ślub z Cezarym, którego w chwili śmierci udzielił im ksiądz Anastazy.

Laura Kościeniecka ukazana została jako kobieta pełna temperamentu i uroku, ale i wyrachowana, bez uczuć. Żywiołowość łączy się w tej postaci z dążeniem do zachowania pozorów. Kochając Cezarego zdecydowała się dochować wierności obojętnemu jej, ale bogatemu mężowi. Również i ta postać nie zostawiła części czytelników i krytyki obojętnymi. Zarzucano Żeromskiemu uwłaczanie honorowi Polek.

Antoni Lulek to zdecydowanie niesympatyczny bohater. Był inteligentnym, obdarzonym znakomitą pamięcią studentem prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Wykorzystując sytuację Cezarego manipulował jego uczuciami i przekonaniami. Stosował antypolskie argumenty zachwycając się wszystkim, co działo się za wschodnią granicą Polski. Nie doceniał faktu odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów. Zdawał się nic nie pamiętać w losach rusyfikacji, zsyłek na Syberię, krwawym tłumieniu powstań. Ponad patriotyzm przedkładał ideę globalnej rewolucji, która przyjdzie z sowieckiej Rosji i ogarnie cały świat. Można więc traktować postępowanie Lulka i jego towarzyszy nawet w kategoriach zdrady narodowej, bowiem polscy komuniści występowali przeciwko władzom polskim nawet w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.