Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Pożoga (Z. Kossak)

Pożoga (Z. Kossak)

Geneza i tytuł

Pożoga została napisana i wydana w niedługim czasie po dramatycznych przeżyciach, jakich Zofia Kossak doświadczyła na Wołyniu. Historycy łączą tę wspomnieniową prozę ze zjawiskiem zaistniałym w czasie I wojny światowej i po jej zakończeniu, kiedy pisarze odchodząc od prozy fikcjonalnej, wybrali dokumentacyjne funkcje literatury. W nurcie tym sytuuje się Pożoga (1922), w założeniu autorki mająca dokumentować martyrologię kresowego ziemiaństwa polskiego w latach 1917 - 1919, a więc w okresie rewolucji październikowej, wojny domowej w Rosji, usamodzielnienia się Ukrainy, wojny Polski i Ukrainy z bolszewikami, czasów po pokoju ryskim.

Tytuł ma znaczenie metaforyczne. Pożogą na Kresach stała się rewolucja i wydarzenia związane z wojną polska-ukraińską.

Czas i miejsce akcji

Wydarzenia rozgrywają się w latach 1917 - 1919 i obejmują okres I wojny światowej, rewolucji lutowej w Rosji, rewolucji październikowej, czasy po pokoju brzeskim - niemiecka okupację Ukrainy, działania atamana Petlury dążącego do stworzenia niepodległego państwa ukraińskiego, konflikt zbrojny Polski i Ukrainy z bolszewikami, aż do zwycięskich walk polskiego wojska zatrzymującego się na linii rzeki Zbrucz.

Wspomnienia autorki dotyczą Wołynia, a w szczególności w Nowosielicy - ma-jątku, gdzie mieszkała Zofia z mężem i dwoma synami i Starokonstantynowa - gdzie ukrywała się wraz z dziećmi.

Bohaterowie

Polska szlachta kresowa - bohater zbiorowy, którego autorka chce upamiętnić, aby ocalić od zapomnienia kresową kulturę ziemiańską. Jej cechy to: przywiązanie do polskości i katolicyzmu, swoisty kult ziemi i poczucie odpowiedzialności za nią (po pierwszej fazie ataków chłopstwa na dwory ziemianie obsiali swoje pola, mimo że mogli się spodziewać, że lada dzień będą musieli uciekać ze swoich majątków).

Narratorka ukazuje dwa zasadnicze problemy, wobec których polskie ziemiaństwo musi się określić. Pierwszym jest ukraiński nacjonalizm, celowo wykorzystywany przez politykę, jako chwytliwe wśród Rusinów hasło, drugim - dużo groźniejszym i przybierającym wymiar metafizycznych zmagań ze złem - zjawisko bolszewizmu.

Oddzielną kwestią jest obraz martyrologii kresowych ziemian. Znamienny jest fakt, iż o ile inne zjawiska narratorka omawia posługując się uogólnieniem, ujęciem syntetycznym, to w wypadku ofiar pogromów ukraińskich i bolszewickich stosuje metodę indywidualizacji.

Środowisko ukraińskich chłopów - ukazywane także z dwojakiej perspektywy - czasów pokoju i wojny - traktowane jest przez narratorkę z dystansem, a chwilami pobłażliwością, jaką daje własna pozycja społeczna. Autorka tak charakteryzuje Rusinów: „lud rosły i krzepki, śpiewający najpiękniejsze w całym świecie pieśni, leniwy i senny, ale sennością żywiołu gotowego w każdej chwili powstać huraganem (...) surowość uznawał, a za niesprawiedliwość mścił się zaciekle i strasznie. (...) posiadał wyjątkowe zdolności umysłowe, oczekujące tylko pobudzenia; zdolny do najbardziej krańcowych przejawów cnoty i zbrodni, nienawiści lub zasługi, był przy tym, niestety, opłakanie niekulturalny i ciemny.”

Społeczność żydowska - ukazana dwojako, z jednej strony jako zaangażowaną w rewolucję komunistyczną, co narratorka potępia, widząc w bolszewizmie siły zła; z drugiej strony jako ludność dotkliwie cierpiącą, ginącą w pogromach.

Plan wydarzeń

1. Opis domu i pałacu w Nowosielicy.

2. Bolszewiccy agitatorzy wśród ukraińskich chłopów.

3. Pogromy kolejnych majątków szlacheckich.

4. Opuszczenie nowosielickiego pałacu przez rodzinę Szczuckich.

5. Przejęcie Starokonstantynowa przez Polaków i ucieczka bolszewików. Wymarsz 2. Pułku Ułanów do Bobrujska.

6. Dramatyczne historie ludzi związanych z polską partyzantką na Wołyniu.

7. Rozformowanie ostatniego oddziału polskiego wojska na Rusi.

8. Narratorka wraz z dziećmi ukrywa się w Starokonstantynowie.

9. Starokonstantynów sterroryzowany przez „kureń śmierci” - bandę bolszewików wchłoniętą przez wojska petlurskie. Pogromy Żydów.

10. Czerwonoarmiści w mieszkaniu Z. Kossak udającej krawcową. Ucieczka narratorki, jej matki i dzieci do Antonin.

11. W formie dziennika, krótkich zapisów narratorka relacjonuje wydarzenia od 22 maja do 21 sierpnia 1919 r.

12. Alegoryczna opowieść o Kresowskich i początkach polskiego osadnictwa na Kresach.

Streszczenie

W cieniu drzew

Narratorka koncentruje się na opisie domu i pałacu w Nowosielicy. Charakteryzuje pejzaż Wołynia i jego mieszkańców. Przedstawia szlachecki model życia opartego na użytecznej, przynoszącej satysfakcję pracy.

Pierwsze starcia

marzec 1917 - październik 1917

Do Nowosielicy docierają dalekie pogłosy rewolucji rosyjskiej. Ludzie różnie reagują na szykujące się zmiany. Wśród chłopów rozpoczynają działalność bolszewiccy agitatorzy. Mają miejsce pierwsze rozbójnicze napaści na okoliczne folwarki. Rodzina Szczuckich przenosi się z dworku do pobliskiego pałacu, który stanowi bezpieczniejsze schronienie.

Pogromy i klęski

październik 1917 - I połowa grudnia 1917

Bohaterowie otrzymują dramatyczne informacje o podolskich pogromach szlacheckich majątków. Nowosielica zostaje zajęta przez cofającą się z frontu dywizję Kozaków zabajkalskich. Wszystkich głęboko poruszyła tragedia sławucka: 80-letni książę Roman Sanguszko został bestialsko zamordowany przez wielotysięczny tłum napastników.

Do Nowosielicy przybywa partyzancki oddział Jaworczyków, mających bronić polskich ziemian. Mimo mroźnej zimy autorka decyduje się na odwiezienie dzieci do majątku rodziców w Antoninach. Odbywa się sąd Rewolucyjnego Trybunału w Starokonstantynowie nad Stefanem Szczuckim. Na szczęście nie niesie z sobą tragicznych konsekwencji. Rodzinny majątek Kossaków Skowródki zostaje zniszczony przez chłopów. Rodzina Szczuckich opuszcza Nowosielicę.

Polskie formacje wojskowe na Wołyniu

grudzień 1917 - luty 1918

Formuje się 2. Pułk Ułanów gen. Dowbora-Muśnickiego. „Polska inteligencja kresowa” ofiarnie wspomaga polskich żołnierzy. Autorka podkreśla rolę cywilnej ludności Antonin w podtrzymywaniu polskości na Kresach. Opowiada też o partyzantach ścierających się bohatersko z bolszewikami. Analizuje zjawiska bolszewizmu oraz nacjonalizmu ukraińskiego.

Starokonstantynów zostaje przejęty przez Polaków, bolszewicy uciekają z miasta. 2. Pułk Ułanów wymaszerowuje do Bobrujska.

Wiosna 1918 roku

czerwiec 1918

Bankructwo idei polskiego wojska na Kresach - Niemcy zajmując Ukrainę, zaczęli rozbrajać polskie oddziały. Zofia Kossak przytacza dramatyczne historie ludzi związanych z polską partyzantką na Wołyniu: Szaniawskiego, dwojga zakochanych z oddziału „partyzantów kijowskich” i panny Mroczkowskiej, ochotnika z III. Korpusu. Wszyscy oni giną, często bestialsko zakatowani przez ukraińskich chłopów.

Po balu ziemiaństwa i pokazach hippicznych w Pikowie następuje rozformowanie ostatniego oddziału polskiego wojska na Rusi.

Czasy hetmańszczyzny

maj 1918 - koniec czerwca 1918

Działania Niemców zmierzają do wykorzystania bogatej i żyznej Ukrainy. Następuje przywrócenie rządów hetmańskich płk. Skoropadskiego. Narratorka powraca do Nowosielicy, dzięki przywróceniu własności prywatnej na Ukrainie. Po obrachunku strat i zniszczeń majątków ziemiańskich odbywa się sąd nad chłopską gromadą przeprowadzany przez oddział karny Golikowa.

Szczuckim udaje się odbudować kuchnię i kilka pokoi całkowicie zniszczonego dworku. Przybywa 8-osobowa ochrona złożona z byłych szwoleżerów pod dowództwem Zygmunta Szatkowskiego.

Z Bobrujska powraca ojciec narratorki. Państwo Kossakowie zamieszkują w pokapucyńskim klasztorze u ks. Zagórskiego. Wybucha powstanie chłopskie zduszone przez Niemców i tzw. oddziały hetmańskie.

Ciężkie dni

jesień 1918 - 18 grudnia 1918

Pogromowe rzezie na Podolu i Wołyniu przypominają czasy koliszczyzny. Zapowiedzią ostatecznej klęski jest wyjazd Niemców ze Starokonstantynowa. Chłopską rewoltę wspiera bolszewicki ośrodek w Międzyborzu. Na pałac Nowosielicki napada oddział bolszewików. Po tym wydarzeniu Stefan Szczucki z żoną i dziećmi wyjeżdżają do Starokonstantynowa, gdzie będzie się ukrywać Zofia z synami. Następuje utrata rodzinnych pamiątek Szczuckich i Kossaków ukrytych w mieszkaniu Ojsdaczerów. Po wejścio do Starokonstantynowa wojsk Petlury komuniści poddają się.

Pod Petlurą

styczeń 1919 - koniec marca 1919

Autorka charakteryzuje założone przez Sanguszków Antoniny jako wzorowe gospodarstwo. Zostaje ogłoszony I. manifest Petlury zapowiadający zagładę wielkiej własności ziemskiej. Ziemianie odbierają go jako sygnał zagrożenia magnackich sie-dzib na Kresach. W Antoninach organizowana jest fikcyjna „wspólna własność”, aby ocalić majątek od rozgrabienia przez okolicznych chłopów i petlurowców.

Starokonstantynów zostaje sterroryzowany przez „kureń śmierci” - bandę bolszewików wchłoniętą przez wojska petlurskie. Odbywają się straszliwe pogromy Żydów. Ukrywająca się z dziećmi narratorka znajduje się w niebezpieczeństwie, kiedy jej tożsamość o mały włos nie zostaje odkryta. Na szczęście kończy się wyłącznie na strachu.

Tymczasem rząd Petlury prowadzi rabunkową gospodarkę. Komuniści prezentują coraz bardziej antypolskie nastawienie, buntują Ukraińców przeciw Polakom. Stosują także blokadę informacyjną - brak wiadomości ze Wschodniej Małopolski (obrona Lwowa).

Za komuny

6 kwietnia 1919 - początek maja 1919

Miasto zostaje znowu zajęte przez bolszewików: kradzieże, napaści i gwałty. W mieszkaniu Zofii podającej się za szwaczkę pojawiają się Czerwonoarmiści. Bohaterka z matką i synami uciekają do Antonin. Majątek ten próbuje ratować Czuruk - niegdyś pracownik cukrowni, wówczas wysoki urzędnik sowiecki.

Autorka jeszcze raz próbuje scharakteryzować degradujący wpływ bolszewizmu na jednostki oraz specyfikę rządów komunistycznych. Bandy bolszewików grabią już teraz chłopskie gospodarstwa.

Z dnia na dzień

W formie dziennika, krótkich zapisów narratorka relacjonuje wydarzenia od 22 maja do 21 sierpnia 1919 r. Miasto jest areną nieustających walk, przechodzi kilkukrotnie z rąk bolszewików, we władanie Petlurowców i odwrotnie.

Następuje autoanaliza narratorki, ukazującej zmiany psychiczne, fizyczne, duchowe, jakim podlegała w czasie dwóch ostatnich lat. Pojawia się też refleksja historiozoficzna. Narratorka tęskni za ukochanym mężem i wreszcie otrzymuje wiadomości od niego (z Ostroga) - dochodzi do szczęśliwego spotkania. Na końcu powieści znajduje się alegoryczna opowieść o Kresowskich i początkach polskiego osadnictwa na Kresach.

Problematyka

Problematyka historyczna

Obiektem pogłębionej analizy poczynionej przez autorkę jest zjawisko bolszewizmu. Pojęcie to pochodzi od nazwy użytej w 1903 r. w czasie zjazdu, określającej rewolucyjne skrzydło Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji, tzw. bolszewików („uczestników, członków większości”). Na ich czele stał W. I. Lenin. Pojęcie bolszewizm do lat 50. XX w., funkcjonowało jako oficjalna nazwa partii komunistycznej. Współcześnie odnosimy je do praktyk leninizmu, czyli działań rewolucyjnych opartych na sile, terrorze i przemocy, które doprowadzić mają do tzw. dyktatury proletariatu.

W Pożodze odnajdujemy relację o działaniach bolszewików w rozdziale Za komuny. Najistotniejsze wydają się aspekty wpływu zjawiska bolszewizmu na rzeczywistość społeczną oraz na jednostkę ludzką. Jak każda rewolucja, tak i przewrót bolszewicki wyrastał z niezgody na stary porządek świata, ale - w rozumieniu autorki - cechą dystynktywną komunizmu była walka „wypowiedziana wprost Bogu”. Jednocześnie nowy porządek odznaczał się niezdolnością do jakiejkolwiek kreacji i twórczego działania.

Najbardziej uogólnione wnioski wyciąga narratorka z porównania dwóch, uzależnionych od momentu historycznego, form istnienia człowieka komunizmu. O ile pierwszy - Własow, „agitator skowródecki” zapowiada zjawisko bolszewizmu, o tyle opisany w Ciężkich dniach Łapczuk „był typem (...) krasnoarmiejca, czyli bolszewika w następnym stadium rozwoju”. Tę przemianę łączy autorka z postępującym procesem degradacji ludzkiej wrażliwości, ze stępieniem moralnym i intelektualnym ograniczeniem (np. ironicznie opisany epizod z obrazem J. Kossaka). Ten stan rzeczy wyzwala z ludzi najprymitywniejsze zachowania i żądze, a w życie społeczne wprowadza przemoc.

Problematyka moralna

Dylematy moralne czasów rewolucji i wzorce etyczne dawnego świata są w Pożodze kontrastowane ze sobą, a więc autorka zauważa olbrzymie zmiany, jakim podlegał świat wartości. W rozdziale Z dnia na dzień na własnym przykładzie omawia wpływ ciągłego obcowania z cierpieniem, śmiercią, zagrożeniem życia najbliższych osób i siebie samej.

Chwile próby uznaje za sposób poznania własnej natury, ale zauważa też „zgrubienie moralno-fizyczne i zahartowanie”, jakim podlega człowiek poddany nieustannej presji. Warunkiem ocalenia wrażliwości etycznej jest zachowanie wierności podstawowym wartościom: odwadze i dobru. Obie składają się na pojęcie cnoty, dzielności etycznej, znajdującej oparcie w wierze. Według Z. Kossak świat ogołocony z wiary traci grunt, trwałą podstawę, co wiedzie do chaosu, anarchii, braku autorytetów i wzorców. To przestrzeń sacrum, wnętrze kościelne, w najgorszych czasach było enklawą spokoju i wewnętrznego wyciszenia dla wiernych. Brak metafizycznego wymiaru istnienia, czyni z człowieka byt jedynie biologiczny, a więc degraduje, co widać na przykładzie dwóch młodych bolszewickich ochotników (rozdział Za komuny). Mimo apokaliptycznego charakteru obrazu losu polskiego kresowego ziemiaństwa, przedstawiona przez autorkę wizja ludzkiej natury jest optymistyczna: w najgorszych warunkach człowiek może zachować swą godność i wewnętrzną niezależność.

Problematyka światopoglądowa

Pożoga to w jakiejś mierze utwór dokumentujący światopogląd autorki. Szczególnie widoczne jest to w odniesieniu do interpretacji historii (historiozofia). Doświadczenie dziejowe, choćby najbardziej drastyczne, przyjmuje ona z głębokim przekonaniem o jego konieczności i sensowności, nawet jeśli sens ten przerasta ludzką logikę. Każde, nawet małe wydarzenie, może być interpretowane jako zapowiedź nadchodzących procesów dziejowych, jak to dzieje się w Pogromach i klęskach, np. w czasie obserwacji nowosielickiego parku (epizod z pawiem „starym Hrabią”). Jednocześnie autorka odrzuca pojęcie przypadku w historii, bo zaprzeczałoby ono z góry przypisanemu jej sensowi. W ciekawy, nawiązujący do romantycznej tradycji sposób, autorka rozwiązuje problem teodycei. Dobro i poświęcenie ludzi równoważy w świecie istnienie zła. Każda epoka zaś, poprzez doświadczenie cierpienia, nawiązuje do „Idei cierpiącej niewinności”, „Idei Baranka Niewinnego” i ma swoich męczenników. Dzieje opisywane są więc w kategoriach religijnych, mistycznych i wpisują się w świętą historię odkupienia.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.