Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Noce i dnie t. 1 (M. Dąbrowska)

Bohaterowie

Barbara Joanna Niechcicowa - pochodziła z rodziny Ostrzeńskich. Jej dziad, Jan Chryzostom, przez umiłowanie hulaszczego życia pełnego pijatyk, polowań i gry w karty stracił rodową posiadłość - Lorenki. Jego syn Adam, ojciec Barbary, niestety odziedziczył skłonności ojca, utracił odziedziczone dzierżawy i przeniósł się do miasta, gdzie pracował jako urzędnik skarbowy. Szybko roztrwonił wniesiony przez żonę posag. Nie był wiernym mężem, często opuszczał dom, romansując z innymi kobietami. Zginął rażony piorunem, gdy Barbara miała pięć lat. Jego żona, Jadwiga Jaraczewska, również pochodziła z rodziny z tradycjami szlacheckimi. Wyszła za mąż wbrew swej woli, lecz pozostała wierna mężowi. Urodziła sześcioro dzieci - Barbara była najmłodsza. Po śmierci Adama Jadwiga z dziećmi przeniosła się do Kalińca. Jej najstarszy syn, Daniel, brał udział w powstaniu styczniowym. Mimo skromnych możliwości starała się wykształcić dzieci. Daniel uczył się w Szkole Głównej, a potem został nauczycielem. Julian ukończył studia w Petersburgu i tam osiadł na stałe. Teresa uczyła w gimnazjum, a Barbara dawała lekcje w domach. We wczesnej młodości Barbara przeżyła gorące uczucie do świetnie zapowiadającego się prawnika, Józefa Toliboskiego. Mimo ponad dwuletniej przyjaźni z panną Ostrzeńską, Toliboski nieoczekiwanie ożenił się z bogatą dziewczyną. Barbara wyjechała potem do Warszawy, a doznany zawód miłosny położył się cieniem na całym jej życiu.

Gdy miała dwadzieścia pięć lat, na wieczorku tanecznym w domu dalekich krewnych, Ładów, poznała 36-letniego Bogumiła Niechcica. Nie wzbudził on szczególnego zainteresowania Barbary. Był co prawda przystojny i inteligentny, lecz brakowało mu ogłady towarzyskiej i wykształcenia. Po kilku miesiącach, przy ponownym spotkaniu, Bogumił oświadczył się Barbarze, która długo zwlekała z przyjęciem oświadczyn. Obawiała się nie tylko małżeństwa z człowiekiem, którego nie kochała, lecz i życia w majątku w Krepie.

Pani Niechcicowa jest typową introwertyczką, ma osobowość skierowaną „do siebie”, skupioną na własnych marzeniach, uczuciach i myślach. Wychowana wśród książek i inteligencji, nie widzi dla siebie miejsca na wsi. Jako idealistka i roman-tyczka żyje marzeniami i wspomnieniami młodości i przeżytej wówczas romantycznej miłości. Niestety rzeczywistość wyglądała całkiem inaczej. Niechcicom przyszło borykać się z kłopotami, ludzką nieuczciwością i lenistwem, wreszcie z własnymi dziećmi. Te problemy pogłębiły frustrację i niezadowolenie bohaterki. Barbarze nie ułatwiły też życia cechy jej charakteru: przesadna skłonność do autoanalizy, nieumiejętność podejmowania nawet prostych decyzji, ciągłe wątpliwości i wahania, niemożność znalezienia swego miejsca na ziemi. Żyła w ciągłym lęku o męża, dzieci i o przyszłość. Była niezadowolona z życia - z sytuacji, w której się znalazła i którą odczuwała jako degradację społeczną. Przez poczucie obcości i osamotnienia w świecie, ciągły niepokój i poszukiwanie odpowiedzi na metafizyczne pytania o sens życia, można nazwać panią Barbarę „polską panią Bovary”.

Barbara starała się jednak być dobrą matką i wzorową gospodynią. Dzieciom przekazała swoje przekonanie, że wiedza i mądrość są ważniejsze od materialnego stanu posiadania. Barbarę rozczarowała też miłość Bogumiła. Mąż traktował ją jako partnera w codziennym trudzie, oczekiwał pomocy i rady. Ona zaś potrzebowała czułości i adoracji. Nie potrafiła zrozumieć, że Bogumił ją kocha i że ona kocha jego. Z siły swojego uczucia zdała sobie sprawę dopiero po śmierci męża. Barbara nie jest postacią negatywną. Spotykające ją niepowodzenia wynikają z braku doświadczenia i kapryśnej, chwiejnej natury, a nie ze złej woli. Dąbrowska nie potępia postawy Barbary. Przeciwstawia ją jedynie postawie Bogumiła.

Bogumił Adrian Niechcic - pochodził z niegdyś bogatej, obecnie zubożałej rodziny ziemiańskiej. Jego dziad, Maciej Niechcic, posiadał duży majątek. Poprzez kontakty z ludźmi sztuki wyszedł poza hermetyczną kastę ziemiaństwa. Nieostrożne transakcje przeprowadzone po powstaniu listopadowym pozbawiły go znacznej części majątku. Jego syn Michał (ojciec Bogumiła), odziedziczył pozostałe przy rodzinie Jarosty. Ożenił się z nowicjuszką zakonu Dominikanek, Florentyną Klicką, która z powodu biedy wstąpiła do klasztoru. Bogumił Niechcic był ich najmłodszym i jedynym pozostałym przy życiu dzieckiem. Wraz z ojcem wziął udział w powstaniu styczniowym. Po upadku powstania skonfiskowano ich majątek, a Michała zesłano na Syberię. Podążyła za nim żona. Po śmierci męża Florentyna wróciła do Polski. Do końca życia pracowała w majątku Krępa i opiekowała się podupadłym na zdrowiu po powstaniu bratem Klemensem.

Bogumił był przystojnym, pełnym radości życia mężczyzną. Z zaufaniem odnosił się do ludzi i otaczającego świata. Był ekstrawertykiem. Prezentował postawę „do świata” - otwartą ku innym, życzliwą. Bogumił sens życia widział w pracy na umiłowanej ziemi, z pokorą znosił trud i niepowodzenia. Doskonale rozumiał rytm przyrody i prawa natury, umiał z nimi współżyć. Pragnął życia wypełnionego pracą, miłością i spokojem. Był cierpliwy, wytrwały, pełen wewnętrznej siły, którą czerpał właśnie z pracy. Chciał być pożyteczny. Na metafizyczne pytania Barbary odpowiadał pracą i życiem. Jednocześnie nie znosił krętactwa, lenistwa i złodziejstwa. Bardzo przeżywał kłopoty z Tomaszkiem, nie zgadzał się z metodami wychowawczymi Barbary. Akceptował jednak innych ludzi, nawet z ich niedoskonałościami. Poprzez świadomość własnych ograniczeń potrafił docenić zalety swojego życia. Szukał nowych wyzwań i zadań. Po śmierci pierwszego synka, czteroletniego Piotrusia, szukał nowego miejsca pracy, chcąc wyrwać Barbarę z rozpaczy i apatii. Praca w zdewastowanym Serbinowie miała ukoić skołatane nerwy żony, a jemu samemu dać siły do dalszego życia. Dzięki ciągłemu kontaktowi z przyrodą Bogumiłowi łatwiej było zaakceptować śmierć synka. Stała się ona dla niego ogniwem w naturalnym łańcuchu śmierci i narodzin. Postawę życiową Niechcica można porównać z pozytywistycznymi organicznikami, którzy przyszłość i wyzwolenie Polski widzieli w pracy i kształceniu, a nie w walce zbrojnej. Bogumił jest z pewnością postacią bliższą czytelnikowi, łatwiejszą do zaakceptowania i polubienia. Nawet narrator bardziej spoufala się z Niechcicem, będąc z nim na „ty”, podczas gdy o Barbarze zawsze mówi per „pani”.

Dąbrowska jednak nie pochwala otwarcie postawy Bogumiła. Jest oszczędna w ocenach. Zwraca uwagę na swoisty dialog postaw obojga bohaterów, na ich stałe uzupełnianie się. O ile Barbara ożywia ciągłym niepokojem życie Bogumiła, o tyle on daje jej oparcie w każdej trudnej sytuacji. Codzienne życie wśród trudności i niepowodzeń, wzajemne zaufanie i szacunek, świadomość uczciwości współmałżonka to misterna konstrukcja nie uświadamianej do końca miłości. Nie tej romantyczno-romansowej, gwałtownie wybuchającej i jeszcze gwałtowniej gasnącej, lecz prawdziwego uczucia opartego na solidnej opoce przyjaźni i wspólnoty z drugim człowiekiem.

Wśród całej galerii postaci powieści można wskazać na postawy „do siebie” i „od siebie” innych bohaterów. Oto przykłady ekstrawertyków: Agnieszka Niechcicówna, Teresa Kociełłowa, Jan Łada, Michalina Ostrzeńska, Stefania Holszańska. Natomiast introwertykami są: Panna Cecylia, Lucjan Kociełło, Leon Woynarowski. Wszystkie te postaci prezentują odmiany postaw Barbary i Bogumiła.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.