Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Mendel Gdański (M. Konopnicka)

Problematyka

Nowela ta pierwszy raz ukazała się w „Przeglądzie Literackim” w 1890 r. Utwór jest głosem w tzw. „kwestii żydowskiej”. Pozytywiści starali się wpłynąć na mentalność społeczeństwa widzącego w Żydach zagrożenie. Nastroje antysemickie podgrzewały władze carskie, choćby przez fakt przesiedlenia do Królestwa Polskiego ponad 100 tys. zrusyfikowanych Żydów zwanych Litwakami. Brak znajomości kultury i historii żydowskiej powodował niezrozumienie przez Polaków odmienności tej nacji, w efekcie dochodziło do tworzenia zupełnie absurdalnych, rodzących strach przekonań o obyczajowości Żydów. Wypływał stąd antysemityzm mający swe ujście w tzw. pogromach, organizowanych głównie za sprawą prowokacji carskich urzędników. Ludność niesemicka dokonywała wówczas spustoszeń w dzielnicach żydowskich posuwając się do napaści, a nawet mordów na ich mieszkańcach.

M. Konopnicka, podobnie jak jej koledzy po piórze, dostrzegała całe barbarzyństwo tego postępowania i starała się ukazać w swoich utworach Żyda jako zwyczajnego człowieka, a nie monstrum, którego należy się bać. Wiedziała, że antysemityzm wypływa z zabobonu i ciasnoty umysłowej ludności dopuszczającej się pogromów.

Bohater noweli, Mendel Gdański, jest ubogim Żydem żyjącym w dobrych stosunkach ze swoimi sąsiadami, Polakami. Jest introligatorem, stąd ma dużo kontaktów z ludźmi, którzy korzystają z jego usług. Niektórzy traktują go z pobłażliwą protekcjonalnością, przekonani o wyższości własnego pochodzenia (np. zegarmistrz), inni czują do niego sympatię i autentyczny szacunek (np. student, sąsiadka przygotowująca posiłki). Mendel liczy sobie sześćdziesiąt siedem lat, jest ciężko doświadczonym przez życie człowiekiem, pomimo braku wykształcenia cechuje go ogromna mądrość i wrażliwość. Z całej rodziny pozostał mu tylko wnuk Jakub, który jest treścią jego życia. Pragnie, by chłopiec zdobył wykształcenie i mógł swoją wiedzę wykorzystać dla dobra ludzi. Wychowuje Kubusia w poczuciu własnej wartości i godności, bez kompleksu niższości. Bohater noweli czuje się pełnoprawnym obywatelem Warszawy, w której mieszka od urodzenia, jest związany z nią i ludźmi, którzy tu żyją. Fakt bycia Żydem traktuje jako coś oczywistego, nie stawiającego go wcale niżej od innych mieszkańców miasta. Dla niego liczy się tylko, czy ktoś jest prawym i szlachetnym człowiekiem, czy nie, inne kategorie podziału są mu obce. Dziwi go niezmiernie, że dla kogoś może być istotna odmienność religijna lub narodowa „ - a czemu uni do lasu nie idą i nie biją brzeziny za to, że brzezina, albo jedliny za to, że jedlina?...”.

Mendel jest dumny ze swojego miasta, kocha je, czuje się z nim zrośnięty i jest dla niego bolesnym odkrycie, że są ludzie, którzy uważają go tu za obcego. Nawet w czasie pogromu zachowuje poczucie godności, uważa, że nie ma powodu do ukrywania się przed rozjuszonym tłumem. Jego przekonanie o absurdalności zachowania rozwścieczonego motłochu jest tak silne, że decyduje się stać wraz z wnukiem w oknie swego mieszkania, by udowodnić, że obaj są uczciwi i nie zamierzają się ukrywać. Ciągle jeszcze wierzy, że może wpłynąć na postawę uczestników pogromu, wierzy, że zwycięży rozsądek i tolerancja.

Był to jednak błąd, za który zapłacił nie tylko zdrowiem wnuka, ale także utartą zaufania do ludzkiej mądrości i sprawiedliwości. Stracił serce do miasta, które zamieszkują ludzie ciemni, nietolerancyjni, chorzy z nienawiści do wszystkiego, co inne. „ - Pan powiada, co u mnie nic nie umarło? Nu, u mnie umarło to, z czym ja się urodził, z czym ja sześćdziesiąt i siedem lat żył, z czym ja umierać myślał... Nu, u mnie umarło serce do tego miasto.” Mendel zrozumiał, że od nastawionego antysemicko tłumu nigdy nie doczeka się szacunku należnego mu z racji bycia człowiekiem użytecznym i uczciwym. Wymowa utworu jest głęboko humanistyczna, autorka zwraca bowiem uwagę na ogólnoludzkie wartości, które powinny być jedynym kryterium oceny człowieka. Autorka staje po stronie krzywdzonych mniejszości narodowych i religijnych, dla których domaga się szacunku i równości wobec prawa.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.