Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Makbet (W. Szekspir)

Problematyka

Makbet, syndrom zbrodni, czyli jak zło rodzi zło

Makbet, którego poznajemy w ekspozycji dramatu, odpowiada średniowiecznemu parenetycznemu wzorcowi rycerza bez skazy, wiernego wasala króla Szkocji. Zło, które wkrada się do jego duszy, zasiane jest przez przepowiednię wiedźm. Szekspira interesuje wzajemna relacja człowieka i zła: na ile jest on na to zło podatny, czy potrafi się mu oprzeć. A może czarownice są tylko uosobieniem istniejących już od dawna w duszy Makbeta złych skłonności, które skrywa sam przed sobą i światem?

Budując portret psychologiczny Makbeta, Szekspir ukazuje człowieka chorobliwie ambitnego, ale o niezwykle słabym charakterze, który stanie się przyczyną jego tragedii. Podatny na sugestię Makbet rozważa, czy zła przepowiednia może głosić dobre rzeczy i czy dobre proroctwo może zrodzić myśl o zbrodni? Ze swymi wątpliwościami dzieli się z równie chorobliwie ambitną małżonką, której wpływom ulegnie.

Początkowo wzdraga się na myśl o zbrodni, jest ona dla niego czymś zupełnie abstrakcyjnym i niemożliwym do popełnienia, bowiem jest sprzeczna z kodeksem rycerskim. Właściwie zabija Dunkana ze strachu przed Lady Makbet, by dowieść swojej małżonce, że jest prawdziwym mężczyzną, mocnym, bezwzględnym i jak ona żądnym władzy, która mu się należy jako zwycięzcy.

Po zabiciu Dunkana i jego sług Makbeta dręczą ogromne wyrzuty sumienia. Ta pierwsza popełniona zbrodnia spycha tego wzorowego rycerza na drogę zła, które rodzi zło, czyniąc go mordercą żądnym krwi i tyranem zaślepionym władzą. Zdobytą koronę musi bowiem okupić łańcuchem kolejnych zbrodni, popełnionych z obawy przed ujawnieniem prawdy o królobójstwie.

Druga przepowiednia czarownic głuszy w nim wszelkie wątpliwości. Wyzuty z ludzkich uczuć i sumienia skazuje na śmierć Banka, Makdufa i syna Banka, a gdy tym dwóm ostatnim udaje się ujść z życiem, zabija żonę Makdufa, staje się krwiożerczą bestią, tyranem znienawidzonym przez lud, który zwie go „psem z piekła” i „podłym zbójem”. Staje się uosobieniem zła. Koszmary, halucynacje, zjawy i przywidzenia będą mu towarzyszyły do samego końca, wieszcząc nadchodzącą zgubę - zbliżający się do Dunzynanu las Birnam, który w imię Boga wymierza mu sprawiedliwość.

Lady Makbet (psychologiczne studium zbrodni)

Żona Makbeta to kobieta silna, stanowcza i przebiegła. Opętana żądzą władzy, staje się niebezpieczna. Pragnie za wszelką cenę sprawić, aby przepowiednia wiedźm spełniła się jak najszybciej. To ona jest mózgiem uknutej zbrodni na królu Dunkanie, namawia do niej i zmusza wahającego się małżonka, wyrzucając mu brak męstwa i tchórzostwo. Zaspokojenie własnych ambicji głuszy w niej początkowo wyrzuty sumienia, jakie ma Makbet:

„Kilka kropel wody

Oczyści nas wnet z plamy tego czynu.

Jakże on wtedy będzie lekkim!”.

Nie jest rycerzem, tak jak Makbet, by znać ciężar gatunkowy nieetycznego czynu. Nie jest też sparaliżowana strachem przed wyjawieniem się zbrodni, gdyż zaślepiona dążeniem do największej władzy pojmuje ją jako wszechmocną tyranię - wolność decydowania o ludzkim życiu. Z biegiem czasu przerażona zbrodniczym amokiem Makbeta, eliminującego bez skrupułów potencjalnych wrogów, targana straszliwymi wyrzutami sumienia, popada w obłęd, a w końcu popełnia samobójstwo, nie mogąc dłużej znieść ciążącego na niej brzemienia winy, którego w żaden sposób nie potrafi się pozbyć.

Szekspir pokazuje, że w człowieku wcześniej czy później budzi się zawsze świadomość moralnej odpowiedzialności za swoje działanie i że nie ma winy bez kary. Skruszona Lady Makbet sama wymierza sobie sprawiedliwość.

Etyka władzy i poglądy na państwo

Problem etyki władzy zawarty w kodeksie rycerskim średniowiecza - gdzie wzorowy władca musiał być przede wszystkim rycerzem i człowiekiem godnym, z namaszczenia boskiego sprawującym urząd i przed Bogiem odpowiedzialnym za swe czyny - nurtował Szekspira ze względu na rozszerzający się w renesansie włoski model władzy, oparty na przewrotnym traktacie Machiavellego Książę - który z góry zakładał, iż w polityce i sprawowaniu władzy etyka nie obowiązuje, oraz że cel uświęca środki. Przedstawiając historię krwawych rządów Makbeta - królobójcy pozbawionego wszelkich hamulców etycznych, który instrumentalnie traktuje państwo i poddanych, udowadnia, iż morderca, tyran i despota to człowiek nie tylko niegodny sprawować jakiejkolwiek władzy, ale i niebezpieczny dla państwa, gdyż doprowadza z reguły do jego rozpadu. Ustami Makdufa tak ocenia panowanie Makbeta:

„Brocz się, brocz, nasz biedny kraju!

Gruntuj spokojnie fundamenty bezpraw,

Tyranio! - cnota nie wstrząśnie już tobą!

Puść wodze gwałtom! Praworządność twoja

Zyskała sankcję!”.

Przywrócenie sprawiedliwości będzie kosztowało wiele krwi przelanej przez zbuntowanych przeciwko niemu szlachetnych książąt i rycerzy, pragnących oddać władzę kraju w ręce Malkolma - syna zamordowanego króla. Karzący miecz Malkolma przetnie żywot podłego mordercy i tyrana, dla którego nie ma ani etyki, ani sumienia.

Makbet to nie pierwsza sztuka o wymiarze politycznym, która ostrzega przed tyranią i makiawelicznymi sposobami uprawiania polityki. Dramat ten można widzieć także nieco szerzej, jako skrót dziejów ludzkości, kroczącej od wojny do wojny, od zbrodni do zbrodni.

Rola wiedźm

Wiedźmy w Makbecie Szekspira to postacie dramatu bardzo znaczące - nie tylko ze względu na fakt wprawienia w ruch mechanizmu akcji, którą prowadzą konsekwentnie do konfliktu i punktu kulminacyjnego, ale głównie ze względu na swoje symboliczne znaczenie, ukazująca dodatkowy aspekt ludzkiej egzystencji, którego istota tkwi w sferze podświadomości, marzeń, pozoru.

Bowiem wiedźmy symbolizują zło istniejące w świecie, zarówno w człowieku, jak i poza nim. Są jakby uosobieniem szatańskich mocy, które próbują człowiekiem zawładnąć. Pamiętajmy, że wiara w czary i czarownice w czasach Szekspira była powszechna. Stąd moc czarownic czytających w najbardziej skrytych tajnikach nikczemnej duszy Makbeta - żądnej władzy, zdolnej do mordu, których się sam boi, była bardzo czytelna. Budząc w nim nadzieję zdobycia upragnionej korony, wiedźmy popychają go jednocześnie na drogę zła, które przyniesie mu nieszczęście. Zaślepionemu Makbetowi druga przepowiednia wyda się niewiarygodną, choć okaże się prawdą. Rozciągające swą władzę nad słabym Makbetem wiedźmy są uosobieniem potęgi zła, które może zawładnąć człowiekiem, przywodząc go do zguby.

Elementy komizmu

Zasługują na uwagę ze względu na to, że pełną funkcję interludiów. Wrażenie zbrodniczych wydarzeń jest wzmocnione przez kontrast w stosunku do poprzedza jących je humorystycznych epizodów. Tak to po upiornej, nocnej scenie zabójstwa Dunkana przez Makbeta i jego żonę następuje komiczny dialog Makdufa z odźwiernym, który nie wytrzeźwiawszy jeszcze całkowicie po pijaństwie, tłumaczy się ze swego opieszalstwa. Poprzedza on budzącą zgrozę scenę odkrycia zbrodni przez Makdufa i Lennoxa oraz pospieszną ucieczkę z zamku, w którym wietrzą zdradę. Podobnie przed sceną zamordowania Lady Makduf, jej syna i służby Szekspir zamieszcza humorystyczno-ironiczny dialog Lady Makduf z synem.

Elementy komizmu wplecione w tragedię z takim mistrzostwem świadczą o niezwykłym wyczuciu dramaturgicznym Szekspira, umiejętnie budującym jej nastrój.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.