Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Romeo i Julia (W. Szekspir)

Romeo i Julia (W. Szekspir)

Tytuł

Tytuł tragedii to imiona głównych bohaterów, dziewczyny i chłopaka, którzy wbrew rodowej nienawiści pokochali się i postanowili walczyć o swoją miłość. Na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, a przede wszystkim z powodu zaciętości przedstawicieli rodów Kapuletich i Montekich, oboje ponieśli śmierć.najsłynniejszą parą literackich kochanków. Ich historia tak poruszyła serca odbiorców, że mieszkańcy Werony do dziś wierzą, że Romeo i Julia naprawdę tam mieszkali; jednym z zabytków miasta jest ich grób oraz pomnik.

Czas i miejsce akcji

Zdarzenia zawarte w fabule dramatu obejmują pięć dni i nocy: od niedzielnego ranka do piątkowego świtu. Szekspir określa czas zdarzeń bardzo precyzyjnie, należy jednak pamiętać, że wówczas początek dnia liczono od rana, nie od północy:

Niedziela (akt I sc. 1-5, akt II sc. 1,2)

Poniedziałek (akt II sc. 3-6, akt III sc. 1-4)

Wtorek (akt III sc. 5, akt IV sc. 1-3)

Środa (akt IV sc. 5,6)

Czwartek (akt V sc. 1-3) -> noc do świtu w piątek.

Rozgrywają się one we Włoszech, w Weronie - na ulicach i placach, w domu i ogrodzie Kapuletich oraz w celi ojca Laurentego, a także na cmentarzu i w grobowcu. Tylko jedna scena (1, akt V) przenosi akcję do Mantui, gdzie przebywa Romeo dwa dni - od wtorku do czwartku.

Bohaterowie

Romeo - jedyny syn Montekich, „znany jest w Weronie / Jako porządny, pełen zalet chłopak”. W chwili rozpoczęcia akcji dramatu ogarnięty jest melancholią z powodu niespełnionej miłości do Rozalindy. Smutny, blady, izolujący się od rodziny budzi niepokój ojca. Okaże się wkrótce, że jest to uczucie nietrwałe, a niedoświadczony młodzieniec kocha nie tyle dziewczynę, co raczej swe uczucie do niej. Kiedy spotyka na przyjęciu Julię, prawdziwa miłość „od pierwszego wejrzenia” odmienia go zupełnie. Porzuca konwencjonalne i nieautentyczne wzdychania, budzi się w nim pragnienie czynu, chęć zdobycia ukochanej kobiety. Ujawnia się wówczas pewna porywczość w jego zachowaniu, brak opanowania - dowodzą tego zarówno gwałtowny gniew widoczny w walce z Tybaltem, jak i egzaltowana rozpacz w scenie z ojcem Laurentym po tragicznym w skutkach pojedynku (akt III sc. 3). W chwilach powodzenia i szczęścia spokojny, zaradny (np. plany małżeństwa). W momentach skrajnych - niezdolny do rozwagi, bezsilny, podporządkowuje się działaniom i planom innych (np. pomysłowi ojca Laurentego o ucieczce i tajemnym przekazywaniu informacji przez służącego Baltazara). Kiedy usłyszał wiadomość o śmierci ukochanej, przeżył wstrząs, który uczynił z niego w pełni dojrzałego mężczyznę. Oszczędny w słowach (wcześniej zanadto wymowny, rozpoetyzowany), zdeterminowany, precyzyjnie przygotowuje się do ostatniego w swym życiu czynu - samobójczej śmierci.

Julia - także jedyne dziecko Kapuletich, ma zaledwie czternaście lat. Nie zna uczucia miłości, nie interesują jej mężczyźni, ale posłuszna matce obiecuje przyjrzeć się Parysowi, za którego pani Capuletti wyraźnie chciałaby wydać córkę. Spotkanie Romea, niespodziewane uczucie przemienia ją z dziecka w młodziutką kobietę, świadomą swych uczuć i pragnień: „Jeśli żonaty... nie, to być nie może: / Wolę grób wtedy niż małżeńskie łoże”. Nocna rozmowa kochanków po balu pokazuje, że Julia, szczera i prostolinijna, nie chce słuchać wzniosłych tyrad, lecz żąda otwartej deklaracji: „Czy ty mnie kochasz? (...) Jeśli mnie kochasz, powiedz mi to szczerze. / Jeśli masz mnie za zbyt łatwy podbój, / Zrobię wyniosłą minę i na złość / Będę cię zmuszać do dalszych zalotów, / Ale naprawdę nie mam na to chęci”. Pierwsza też zaproponuje małżeństwo jako praktyczne rozwiązanie sytuacji. Chwile załamania i zagubienia przeżywa po śmierci Tybalta, ale potrafi przezwyciężyć słabość. Bez wahania, wbrew wszystkiemu i wszystkim będzie bronić swego małżeństwa. Choć opuszczą ją najbliżsi - rodzice, niania, ona nie zrezygnuje. A w grobowcu, nad ciałem ukochanego, dopełni swego przyrzeczenia, że woli grób niż życie bez niego.

Merkucjo - krewny księcia, przyjaciel Romea, choć nieco od niego starszy, jest w utworze postacią wprowadzającą komizm. Żartuje, ironizuje, pokpiwa z miłosnych deklaracji Romea, jego melancholijnych póz, wiary w sny. Ma cięty język, charakter zawadiaki i duże zdolności szermiercze. Ale patrzy na świat realistycznie, ostrzega np. przed Tybaltem, który jest niebezpiecznym przeciwnikiem, nie tylko ze względu na swe umiejętności, lecz także podstępny charakter. Ginie w potyczce właśnie z nim, raniony zdradziecko spod ramienia Romea. Ostatkiem sił pokpiwa jeszcze z własnej sytuacji, ale z goryczą powie też kilkakrotnie: „A niech diabli porwą te wasze domy!”. Trudno jednoznacznie określić, dlaczego sprowokował Tybalta do starcia - sprawiła to właściwa mu zapalczywość czy chęć ochronienia dziwnie zachowującego się Romea, gdyż jako powinowaty Księcia nie należał do żadnej ze zwaśnionych stron.

Niania - należy do domu Kapuletich, to zawodowa niańka, prosta kobieta z ludu, która wychowała Julię od niemowlęcia. Stała się z biegiem czasu jej przyjaciółką i powiernicą. Potrafi być czuła i troskliwa dla dziewczyny, ale też gderliwa i męcząca, zwłaszcza gdy dość niewybrednymi żartami oraz aluzjami dokucza Julii. Pełni funkcję pośrednika pomiędzy zakochanymi. Początkowo sprzyja ich związkowi, ale śmierć Tybalta, którego darzyła sympatią, zmienia jej stosunek do Romea. Namawia Julię, by zlekceważyła sakramentalną przysięgę i zapomnienia szukała w ramionach Parysa. Jest więc niania osobą zaufaną, lubianą przez Julię, ale trudno uznać ją za prawdziwą przyjaciółkę dziewczyny. Jej opowieści, dowcipy dowodzą, że to kobieta dość prymitywna i niezbyt inteligentna, choć niewątpliwie sprytna. Ona także wnosi do sztuki elementy komizmu.

Ojciec Laurenty - sędziwy franciszkanin, o którym Książę powie: „Znamy cię jako świętego człowieka”. To znawca tajników natury - hoduje zioła, przyrządza z nich leki, ale i trujące mikstury. Spokojny i rozważny, pragnie położyć kres długotrwałej i krwawej waśni rodowej. Jego pomoc zakochanym wypływa więc z chęci zalegalizowania gwałtownego i pełnego namiętności uczucia (którego tak naprawdę do końca nie rozumie), ale i nadziei na pokój w Weronie. Dwukrotnie układa plany, mające zapobiec nieszczęściu, jednak pokrzyżowały je niemożliwe do przewidzenia sploty zdarzeń i okoliczności. Nie jest bohaterem nieskazitelnym, podejmuje fatalną w skutkach decyzję, powierzając list do Romea bratu Janowi, a nie Baltazarowi. Traci zupełnie spokój oraz rozwagę w grobowcu i pozostawia Julię zupełnie samą, obawiając się, że zostanie ujawniona jego rola w tragicznych wydarzeniach. Na koniec jednak zdobywa się na odwagę i powie przed Księciem: „Stoję tu po to, aby się oczyścić, / Lecz i oskarżyć; jestem godzien kary / W tej samej mierze jak uniewinnienia”. Opowie także ze szczegółami historię Romea i Julii, nie zatajając własnego w niej udziału i znaczącej roli.

Książę Eskalus - władca Werony, trzykrotnie pojawia się w czasie trwania akcji, a sceny z jego udziałem stanowią znaczące punkty w rozwoju zdarzeń. Po raz pierwszy w scenie 1 aktu I przybywa tuż po utarczce pomiędzy służącymi i ogłasza, że nieustanne zatargi dwóch rodów uczyniły życie mieszkańców Werony niezwykle uciążliwym. Dla dobra poddanych grozi więc karą śmierci wichrzycielom i awanturnikom. Jest więc władcą surowym, ale sprawiedliwym. Po raz drugi pojawia się po pojedynku Romea i Tybalta (akt III sc. 1) i wysłuchawszy relacji o jego przebiegu oraz wydarzeniach wcześniejszych, nie daje się ponieść nienawiści (zginął jego krewny - Merkucjo) ani zapalczywym żądaniom pani Capuletti - skazuje Romea na dożywotnie wygnanie, oceniając właściwie jego pobudki działania. Ostatni, trzeci raz pojawia się w finale sztuki (akt III sc. 3), nieszczęście, które dotknęło zwaśnione rody uznaje za „karę niebios” i chce doprowadzić do końca swą powinność, przywrócić w mieście ład, dlatego skłania obie rodziny do zawarcia zgody. Dobro poddanych znów stanowi dla niego najwyższą wartość, a przecież w tym pojedynku ginie jego krewniak - Parys.

Parys - stara się o rękę Julii, a scena przed grobowcem dowodzi, że darzył dziewczynę szczerym uczuciem.

Bohaterowie zbiorowi

Kapuleti - rodzice Julii, ludzie zapalczywi i okrutni (podobne cechy ma ich krewny - Tybalt). Gdy Julia odrzuci ofertę Parysa, ojciec brutalnie i bez skrupułów stara się złamać jej opór. Nie zawaha się przed wyzwiskami i groźbą wydziedziczenia. Matka, zimna i obojętna, nie rozumie córki ani się o to nie stara.

Monteki - rodzina Romea, choć nie pozostają dłużni wobec zaczepek wrogiego im rodu, sprawiają wrażenie ludzi raczej spokojnych, bardziej rozważnych (taki jest też Benvolio), a przede wszystkim szczerze się kochających (stosunek Benvolia do Romea, śmierć pani Monteki, którą przyspieszyła tęsknota za wygnanym synem).

Gatunek

Romeo i Julia to tragedia elżbietańska, w której:

- nie respektuje się wymogów trójjedności klasycznej (tj. miejsca, czasu i akcji);

- nie rozgranicza się ściśle reguł tragizmu i komizmu (tzn. obok scen pełnych powagi występują fragmenty o wyraźnym charakterze komicznym, np. kłótnia służących - sc. 1 akt I, wypowiedzi Marty - sc. 3 akt I, słowny

„pojedynek” pomiędzy Martą a Merkucjem - sc. 4 akt III, dialog muzykantów, gdy uroczystość weselna nie doszła do skutku - sc. 5 akt IV);

- bohaterowie scharakteryzowani są w sposób niejednoznaczny, np. ojciec Laurenty lub zmieniający się pod wpływem przeżyć i zdarzeń Romeo, Julia;

- konflikt tragiczny jest osadzony wśród konkretnych okoliczności psychologicznych, społecznych, obyczajowych, np. spór arystokratycznych rodów, zależność losów dziecka od niepodważalnej decyzji rodziców, świętość sakramentu małżeństwa;

- jest luźna, epizodyczna fabuła.

Zgodnie z założeniami tragedii bohaterowie uwikłani zostali w „konflikt tragiczny”, czyli konieczność wyboru pomiędzy dwiema równorzędnymi racjami - racja głębokiej prawdziwej miłości oraz respektowanie woli rodziców, co zgodne jest z obowiązującymi normami społecznymi i obyczajowymi. Opowiedzenie się po którejkolwiek ze stron przynieść musi bohaterom nieszczęśliwe konsekwencje.

Kompozycja

Tragedia jest złożona z 5 aktów podzielonych na sceny. Przed każdym aktem następuje pieśń chóru, stanowiąca wprowadzenie do akcji, zapowiedź wydarzeń.

Plan wydarzeń

1. Chór informuje o sporze pomiędzy dwoma rodami Werony, trwającym już od lat.

2. Służący Montekich wdają się w bójkę ze sługami Kapuletich, włącza się do niej Tybalt.

3. Książę Werony ogłasza decyzję o surowym ukaraniu wszystkich sprawców ulicznych bójek i awantur.

4. Monteki w rozmowie z Benvoliem próbuje dociec przyczyny smutku syna.

5. Romeo mówi przyjacielowi o nieodwzajemnionej miłości do Rozalindy.

6. Parys, krewny księcia, prosi Kapuletiego o rękę Julii.

7. Romeo decyduje się wraz z przyjaciółmi na udział w balu maskowym w domu swego wroga.

8. Tybalt rozpoznaje wśród gości Romea.

9. Oczarowany urodą Julii Romeo rozpoczyna z nią rozmowę.

10. Chór komentuje narodziny uczuć Romea i Julii.

11. Romeo i Julia wyznają sobie wzajemnie uczucia.

12. Ojciec Laurenty wyraża zgodę na udzielenie młodym potajemnego ślubu.

13. Romeo przekazuje Julii wiadomość przez piastunkę Martę.

14. Kapłan udziela zakochanym ślubu.

15. W starciu na placu Tybalt zadaje śmiertelną ranę Merkucjowi, a sam w jakiś czas potem ginie z ręki Romea.

16. Książę Eskalus skazuje młodego Montekiego na wygnanie.

17. Marta przynosi ukrywającemu się u ojca Laurentego młodzieńcowi wiadomość od Julii.

18. Parys ponawia oświadczyny o rękę Julii i otrzymuje zgodę od jej ojca.

19. Małżonkowie spędzają noc poślubną w pokoju dziewczyny.

20. Matka informuje Julię o zgodzie ojca na jej ślub z Parysem.

21. Julia udaje się do ojca Laurentego z prośbą o pomoc.

22. Nocą przed dniem planowanego ślubu dziewczyna wypija środek dany jej przez ojca Laurentego.

23. Dzień wesela zamienia się w dzień pogrzebu.

24. Baltazar przybywa do Mantui z wieścią o śmierci Julii.

25. Ojciec Laurenty dowiaduje się, że nie przesłano przygotowanej przez niego wiadomości do młodego Montekiego.

26. Parys i Romeo pojedynkują się na cmentarzu.

27. Romeo wypija truciznę i umiera.

28. Julia budzi się i widząc martwego Romea, przebija się sztyletem.

29. Wezwani przez pazia strażnicy przeszukują cmentarz.

30. Książę wyjaśnia okoliczności śmierci Romea, Julii oraz Parysa.

31. Kapuleti i Monteki składają przyrzeczenie o przerwaniu trwającego od dawna sporu.

Streszczenie

Prolog

Chór informuje o sporze pomiędzy dwoma starymi rodami Werony. Zapowiada też, że miłość niesie nadzieję na pojednanie, ale zostanie pokonana przez nienawiść.

Akt I

Scena 1

Samson i Grzegorz, słudzy Kapuletich, spotykają na ulicy Abrahama, służącego Montekich, i prowokują go do bójki. Próbuje jej przeszkodzić Benvolio - bratanek Montekiego, ale do walki włącza się Tybalt - bratanek pani Kapuleti. Kres potyczce próbuje położyć wezwana przez mieszczan straż. Na miejscu zdarzenia pojawiają się również stary Kapuleti i Monteki z żonami, pomimo wieku rwą się do walki, kobiety próbują ich uspokoić.

Walkę przerywa przybycie księcia wraz z orszakiem. Obwinia on przedstawicieli obu rodów o spór, który zburzył spokój i porządek w mieście. Ogłasza, że sprawcy kolejnych burd będą surowo ukarani. Prawie wszyscy się rozchodzą, pozostaje tylko Monteki, który wypytuje Benvolia, kto sprowokował tę potyczkę. Prosi też, by jako przyjaciel Romea dowiedział się, co jest przyczyną jego udręki. Na widok syna pospiesznie się oddala. W rozmowie z Benvoliem Romeo wyznaje, że jest nieszczęśliwie zakochany w Rozalindzie.

Scena 2

Parys, krewny księcia, napomyka Kapuletiemu o chęci ożenku z jego córką Julią. Ojciec dziewczyny stwierdza jednak, że jest ona jeszcze za młoda i zaprasza młodzieńca na bal kostiumowy, organizowany w jego domu. Potem wysyła sługę, by przekazał wszystkim gościom zaproszenia.

Służący nie umie czytać i prosi o pomoc Romea i Benvolia. Po jego odejściu Romeo decyduje, że pojawi się na balu w domu wroga.

Scena 3

Pani Kapuleti mówi córce o zabiegach Parysa, Julia przyrzeka dobrze przyjrzeć się konkurentowi na balu. Tę rozmowę przerywają nieustannie wspomnienia gadatliwej niani, Marty, o dzieciństwie dziewczyny.

Scena 4

Romeo wraz z orszakiem pojawia się przed domem Kapuletich. Towarzyszą mu między innymi Benvolio i Merkucjo - jego przyjaciele.

Scena 5

Słudzy kłócą się pomiędzy sobą, wzajemnie zarzucając sobie lenistwo, brak gorliwości w wykonywaniu poleceń. Wchodzą gospodarze domu, Julia, Tybalt, Marta i całe grono zaproszonych gości. Kapuleti nakazuje uprzątnięcie stołów, by zrobić miejsce do tańca. Tybalt rozpoznaje wśród gości Romea, ale wuj zakazuje mu wszczynać bójkę. Tymczasem młodzieniec dostrzega wśród gości Julię i zachwycony jej urodą rozpoczyna rozmowę. Dziewczyna wydaje się równie zafascynowana swym rozmówcą.

Akt II

Chór komentuje sytuację, mówiąc, że w duszy Romea nowa namiętność wyparła starą. Młodzi są sobą zafascynowani, choć świadomi, że obiektem ich uczuć stał się przedstawiciel wrogiego rodu. Nic to jednak nie znaczy wobec „słodyczy kochania”.

Scena 1

Romeo ukrywa się w ogrodzie Kapuletich, jego przyjaciele próbują go odszukać, ale on chowa się również przed nimi.

Scena 2

Ukryty w ciemności młodzieniec słyszy wyznanie Julii i sam odkrywa przed nią swe uczucia. Nie mogą się rozstać, choć dziewczynę nawołuje z głębi domu piastunka. Ustalają na koniec sposób porozumiewania się przez posłańców.

Scena 3

Ojciec Laurenty wraca do celi z ogrodu, gdzie zrywał zioła; wtedy pojawił się Romeo. Chłopak wyjawia mu swe uczucia do Julii i namawia go, by udzielił im potajemnego ślubu. Zakonnik zgadza się, mając nadzieję, że to zakończy waśnie obu rodów.

Scena 4

Na ulicy Benvolio i Merkucjo rozmawiają o liście, który Tybalt przysłał do Romea, świadomi, że z pewnością zawiera on wezwanie na pojedynek. Merkucjo przestrzega przed Tybaltem i jego szermierczymi umiejętnościami. Przybywa Romeo. Przyjaciele pokpiwają z niego, a on daje się wciągnąć w tę słowną potyczkę. Wtedy pojawia się Marta, na osobności mówi o uczuciu swej młodej panienki do Romea, a on, szczęśliwy, przekazuje termin spotkania u ojca Laurentego.

Scena 5

Zniecierpliwiona i zatroskana Julia czeka na powrót piastunki, Marta najpierw długo narzeka na zmęczenie, a dopiero po chwili mówi o ustalonym przez Romea spotkaniu.

Scena 6

Romeo oczekuje na ukochaną pod celą ojca Laurentego, potem kapłan zabiera ich do świątyni, by udzielić im sakramentu małżeństwa.

Akt III

Scena 1

Merkucjo z Benvoliem oraz towarzyszącą im służbą spotykają na placu Tybalta, zaczyna się sprzeczka, a kiedy pojawia się Romeo, Tybalt obrzuca go wyzwiskami i usiłuje sprowokować do bójki. Romeo nie chce stanąć do walki, wtedy rozdrażniony Merkucjo wyciąga broń, a Tybalt natychmiast dobywa swojej. By rozdzielić walczących, Romeo rzuca się pomiędzy nich. Wówczas Tybalt zadaje zdradzieckie pchnięcie pod jego ramieniem, po czym odchodzi. Śmiertelnie ranny Merkucjo umiera w chwilę potem. Na wieść o tym Romeo staje do walki z Tybaltem i zabija go, potem w pośpiechu opuszcza plac, na który po chwili przybywa książę Eskalus wraz ze świtą oraz przedstawicielami obu rodów. Benvolio na jego rozkaz relacjonuje przebieg zdarzenia. Władca skazuje Romea na wygnanie.

Scena 2

Julia z niecierpliwością oczekuje nocy. Wchodzi Marta, niosąc sznurowaną drabinkę i lamentując nad zabitym Tybaltem. Julia jest przekonana, że zginął Romeo, dopiero po chwili pomyłka się wyjaśnia. Dziewczyna rozpacza, że jej świeżo poślubiony mąż stał się zabójcą. Przeraża ją również fakt, że za czyn ten został wypędzony z miasta i nie będą mogli się spotykać. Marta jednak zobowiązuje się zanieść mu wiadomość do celi ojca Laurentego.

Scena 3

Kapłan przynosi ukrywającemu się młodzieńcowi wiadomość, że książę skazał go na banicję. Zrozpaczony Romeo z przerażeniem myśli o przyszłości. Do celi przybywa Marta, piastunka Julii, i opowiada o cierpieniu swej panienki. Pełen wyrzutów sumienia Romeo próbuje się pchnąć nożem, Mar ta z trudem go powstrzymuje. Potem daje mu pierścień, który wręczyła jej Julia. Oboje opuszczają celę Laurentego.

Scena 4

Kapuleti w rozmowie z Parysem przyrzeka mu, że w czwartek, za trzy dni, Julia zostanie jego żoną.

Scena 5

Małżonkowie - Julia i Romeo - czule żegnają się po wspólnie spędzonej nocy. Po odejściu Romea do sypialni dziewczyny wchodzi pani Kapuleti. Z troską przygląda się zapłakanej Julii, pociesza ją, że zabójca Tybalta nie uniknie kary, a potem mówi jej o planowanym małżeństwie z Parysem. Dziewczyna nie zgadza się na nie. Do rozmowy włącza się ojciec, który wszedł właśnie wraz z Martą do sypialni córki. Ostro ją ruga za odmowę i grozi, że wyrzuci ją z domu, jeśli nie zmieni zdania. Po wyjściu rodziców przerażona Julia prosi o radę Martę, która twierdzi, że powinna zapomnieć Romea i zgodzić się na ślub z Parysem. Rozzłoszczona dziewczyna odsyła piastunkę, a sama decyduje się na wyjście do ojca Laurentego.

Akt IV

Scena 1

Parys chce ustalić z ojcem Laurentym termin ślubnej uroczystości, w chwilę później wchodzi Julia. Niechętnie odpowiada na pytania Parysa dotyczące jej uczuć i planowanego ślubu. Po wyjściu hrabiego błaga kapłana o pomoc. Ojciec Laurenty wymyśla intrygę, daje dziewczynie fiolkę z wywarem z ziół, które mają ją uśpić i sprawić, że będzie wyglądała jak martwa.

Scena 2

Pan i pani Kapuleti omawiają kwestię przyjęcia weselnego. Julia powraca od ojca Laurentego i z pokorą zgadza się na zaproponowane przez rodziców zaślubiny.

Scena 3

Julia wybiera odświętną suknię, odsyła Martę i matkę, by pozostać sama w pokoju, potem wypija ziołowy napój.

Scena 4

Pani Kapuleti wraz z mężem oraz Martą doglądają przygotowań do przyjęcia, zbliża się świt.

Scena 5

Marta wchodzi do sypialni Julii, by ją obudzić, ale dziewczyna leży jak martwa. Kiedy przybywa Parys z ojcem Laurentym i muzykantami, dowiaduje się, że dzień wesela stał się dniem pogrzebu. Kapłan nakazuje przygotować dziewczynę do pochówku. Wszyscy goście wychodzą, pozostają jedynie muzykanci, którzy po chwili wdają się w słowną utarczkę pomiędzy sobą.

Akt V

Scena 1

Romeo wyczekuje w Mantui na wiadomości z Werony. Przybywa Baltazar - sługa Romea - i przynosi mu wieść o śmierci Julii. Młodzieniec postanawia powrócić do rodzinnego miasta i spocząć w grobie obok ukochanej, dlatego kupuje u aptekarza silną truciznę.

Scena 2

Do celi ojca Laurentego przychodzi brat Jan i informuje go, że nie zdołał wysłać listu do Mantui, do Romea, ponieważ zamknięto i opieczętowano dom, w którym przebywał, w obawie przed zarazą. Na wieść o tym nikt nie chciał podjąć się funkcji posłańca. Ojciec Laurenty dochodzi do wniosku, że musi sam iść do grobowca, by towarzyszyć Julii przy przebudzeniu, a potem ukryć ją w klasztorze.

Scena 3

Parys wraz z paziem przychodzą na cmentarz, by złożyć wiązankę kwiatów na grobie Julii. Służący ma pozostać na straży i ostrzec go, gdyby ktoś nadchodził. Na cmentarzu pojawia się Romeo z Baltazarem. Nakazuje słudze, by oddał rankiem napisany przez niego list ojcu, a sam zamierza włamać się do grobowca. Z ciemności wyłania się jednak Parys i dochodzi do pojedynku. Przerażony paź biegnie po strażników miejskich. Romeo śmiertelnie rani swego przeciwnika. Parys ostatkiem sił wypowiada prośbę, by złożyć jego ciało w grobowcu obok Julii. Młody Monteki czyni zadość jego ostatniej woli. Składa ciało w grobowcu, wypija truciznę i umiera.

W chwilę potem na cmentarz dociera ojciec Laurenty, niosąc łom i łopatę. Spotyka Baltazara i na wieść o tym, że Romeo udał się do grobowca, szybko rusza w jego ślady. Po wejściu do krypty dostrzega zwłoki Romea i Parysa, w tym samym momencie budzi się Julia. Na zewnątrz słychać jakieś głosy, więc kapłan namawia dziewczynę, by z nim opuściła grobowiec. Julia zostaje. Szybko zorientowała się, że Romeo odebrał sobie życie, wypijając truciznę. Chwyta więc jego sztylet i przebija się nim.

Do krypty wchodzą sprowadzeni przez pazia strażnicy miejscy. Na widok tylu zwłok decydują się wezwać księcia oraz przeszukać cmentarz. Po chwili przybywa władca, po nim rodzice Julii, a za jakiś czas ojciec Romea, strażnicy zaś przyprowadzają Baltazara i ojca Laurentego. Kapłan wyjawia wszystkim tajemnicę Romea i Julii, mówi o ich ślubie, o tym, jak doszło do śmierci. Potem Baltazar - służący Romea wręcza księciu list, a paź relacjonuje, czego był świadkiem na cmentarzu. Książę, zapoznawszy się z listem, stwierdza, że to spór Montekich i Kapuletich doprowadził do tej tragedii.

Przedstawiciele obu rodów przysięgają sobie zgodę, Monteki deklaruje, że postawi Julii pomnik ze szczerego złota, a Kapuleti obiecuje uwiecznić postać Romea, by po wsze czasy wszyscy pamiętali historię nieszczęśliwych kochanków z Werony.

Problematyka

Teatr za czasów Szekspira

Wiliam Szekspir żył i tworzył w okresie panowania Elżbiety I (1533-1603). Londyn zwano wówczas miastem teatrów, budowano je zwykle z drewna lub tzw. muru pruskiego. Miały kształt wielokątów (głównie ośmiokątów) lub okręgu. Wewnętrznego dziedzińca nie osłaniano dachem, tylko dwa lub trzy piętra galerii były zadaszone. Na parterze znajdowały się miejsca stojące, za które płacono pensa. Widzów z tych miejsc nazywano kiełbiami. Miejsca siedzące znajdowały się na galerii. Scena miała trójdzielną kompozycję. Wysunięte obszerne proscenium, zwane też sceną przednią lub fartuchem, otaczała z trzech stron publiczność. Z tyłu znajdowała się tzw. scena wewnętrzna, często oddzielana rozsuwaną zasłoną. Służyła ona do pokazywania zamkniętych pomieszczeń - komnat, grobowców, jaskiń. A nad nią umieszczano balkonowe nadscenie, które wykorzystywano jako mury zamków, taras, wzgórze itp. Sadzano tam też muzykantów. Zwieńczeniem gmachu była wieżyczka z masztem, a na nim wywieszano chorągiew zapowiadającą spektakl - biała oznaczała komedię, czarna tragedię.

Aktorami byli mężczyźni, role kobiet powierzano najmłodszym i najpiękniejszym. Występowali w bogato zdobionych, barwnych strojach współczesnych epoce, w której żyli. Nie było w tym teatrze scenografii, to aktor gestykulacją, mimiką, sposobem mówienia musiał objaśnić widzom nastrój, scenerię, porę dnia itp.

Trzeba też dodać, że widzami byli prawie wyłącznie mężczyźni, niechętnym okiem patrzono na obecność kobiet na przedstawieniach. Podczas spektaklu widzowie jedli, pili, a często głośnym krzykiem komentowali występy aktorów.

Najsłynniejszy teatr epoki elżbietańskiej, przeznaczony dla dwóch tysięcy widzów, to „The Globe” („Kula Ziemska”), zbudowany wiosną 1599 roku, a Szekspir, który pokrył część kosztów, był jego współwłaścicielem. Zniszczył go pożar w czerwcu 1613 r. Szekspir przez dziesięć lat występował na scenie jako aktor, potem zajął się głównie tworzeniem sztuk.

Motyw nieszczęśliwej miłości w tragedii

Romeo i Julia to przede wszystkim dramat o wielkiej, nieszczęśliwej miłości. Spotkanie młodych podczas balu maskowego staje się momentem narodzin głębokiego wzajemnego uczucia, które zmienia bohaterów. Sprawia ono, że gwałtownie dojrzewają. Znika gdzieś melancholiczny młodzieniec, wzdychający do wyidealizowanej Rozalindy, i naiwna czternastolatka. Młodzi i zakochani, pewni swej miłości postanawiają o nią walczyć wbrew całemu światu. Stąd decyzja o potajemnym ślubie, równie skrycie spędzona miłosna noc, by sakramentu nie dało się unieważnić. Przeszkody piętrzące się na ich drodze, cierpienia, którymi muszą okupić swe uczucia, uszlachetnia ich miłość w oczach czytelnika. Tragizm ich sytuacji pogłębia jeszcze trwający od niepamiętnych czasów spór pomiędzy oboma rodami. Zawarty przez młodych potajemny ślub to wyzwanie wobec obyczajów, obowiązku posłuszeństwa rodzicom, solidarności rodowej. Ale miłość Romea i Julii jest wyższa ponad wszelkie ludzkie prawa, łamie normy i konwenanse. Nie ma jednak szans na szczęśliwe zakończenie. Splot niemożliwych do przewidzenia zdarzeń, niesprzyjających okoliczności doprowadza do katastrofy. Finałowa scena w grobowcu jeszcze raz pokazuje, jak głęboka namiętność łączy Romea i Julię. Jeśli nie mogą żyć ze sobą, nie chcą żyć wcale. Równie wielkiej sile miłości, dla której niczym były prawa, normy i obyczaje, poświęcony jest średniowieczny romans rycerski pt. Dzieje Tristana i Izoldy. Tradycja po dziś dzień łączy te dwie pary kochanków, którym nie dane było zaznać szczęścia na ziemi. Ich udziałem stały się jednak tak namiętne i gwałtowne uczucia, że od wieków kolejne pokolenia współczują im, ale i zazdroszczą.

„Tragiczna wina” bohaterów

Na koniec należałoby jednak uściślić, na czym polega „tragiczna wina” bohaterów, jaki sens ma ich śmierć. Ten problem już od wielu pokoleń nurtuje krytyków i teoretyków literatury. Niektórzy uważali, że śmierć, która spotkała Romea i Julię, jest karą za niepohamowaną namiętność, łamanie obowiązujących norm, brak posłuszeństwa rodzicom. Inni podkreślali jej sens ofiarny, doprowadziła przecież do zgody zwaśnionych rodów. Są i tacy, którzy uznali, że stać musiało się to, co w gwiazdach zapisało przeznaczenie. Nie ma jednak jednoznacznego rozstrzygnięcia i na tym polega niezwykłość dzieła Szekspira. Każdy z czytelników, w każdej epoce musi sam odpowiedzieć na to pytanie.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.