Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wybierz szkołę

Wybierz dział

Zaproszenie do wspólnej nauki

zaprasza Cię do wspólnej nauki fiszek

Połączenie głosowe
Upewnij się, że masz włączone głośniki i mikrofon
Odrzuć

Syzyfowe prace (S. Żeromski)

Problematyka

CzySyzyfowe pracesą powieścią autobiograficzną?

Zapamiętaj!

Powieść biograficzna - odmiana powieści przedstawiająca losy postaci rzeczywistej i wybitnej. Oparta na materiałach biograficznych, autentycznych i uzupełnionych fantazją autora.

Powieść autobiograficzna - powieść osnuta na wspomnieniach biograficznych i własnym życiorysie.

Udział elementów autobiograficznych jest w dziele Stefana Żeromskiego znaczący, począwszy od krajobrazu, miejsca akcji, ludzi, którzy mogą znaleźć swoje rzeczywiste odpowiedzi. Np. topografia Klerykowa przypomina Kielce, gdzie Żeromski uczęszczał do gimnazjum, stancja „starej Przepiórzycy” i dom Płoniewiczów, jak również Owczary - wszystko to przypomina miejsca i związane z nimi fakty z młodości autora.

Powszechnie uważa się, że prototypem postaci Sztettera był prof. Bem. Niestety, powieściowy profesor bardzo różni się od rzeczywistej postaci. Prof. Bem był gorącym patriotą, wpajał uczniom miłość do literatury narodowej (m.in. z powodu tych zainteresowań Żeromski nie zdał matury, gdyż brakło mu czasu na przygotowanie się z innych przedmiotów). Powieściowy nauczyciel jest zastraszonym człowiekiem; boi się zwierzchników; jego lekcje są nudną nauką przekładu z języka polskiego na rosyjski. Swoją „nędzę” uświadamia sobie pod wpływem recytacji Zygiera.

Pomiędzy samym Borowiczem a Żeromskim można dostrzec wiele analogii, np. silne więzi łączące matkę i syna; starania o przyjęcie syna do gimnazjum, śmierć matki, kłopoty z matematyką, nieszczęśliwa miłość, udział w tajnych spotkaniach, podczas których czytano literaturę narodową. Nie można jednak utożsamić tych postaci, ponieważ, pomimo wyżej wymienionych zbieżności, różnią się znacznie. Sam Żeromski nigdy nie przeżywał kryzysu światopoglądowego, jak Borowicz. Był wychowany w kulcie tradycji narodowej. Tworząc postać Borowicza na tle szerokiej grupy społecznej gimnazjalistów klerykowskich, Żeromski pokazał obraz typowy, „w którym każdy Polak i mieszkaniec Królestwa mógł rozpoznać siebie, swoje najbardziej prywatne, własne doświadczenia”. Na przykładzie Marcina i jego kolegów pokazał dojrzewanie społeczne i narodowe całego swego pokolenia. Przedstawione problemy często opisane są z humorem i świetną znajomością psychiki dziecka.

Rola literatury w dobie popowstaniowej

Czasy, w których S. Żeromski umiejscowił swą powieść, to wyjątkowo trudny okres w dziejach naszego narodu. Jest to czas popowstaniowy. Kolejny zryw narodowy w 1863 r. zakończył się klęską. W prowincjonalnym Klerykowie, tak jak w całym zaborze rosyjskim, panuje nastrój przygnębienia, potęgowany represjami w nowych warunkach ekonomicznych. Młodzież poddawano bardzo wyrafinowanemu i podstępnemu systemowi wychowawczemu, który wiódł ku wynarodowieniu. Wykorzystując naturalne dążenie młodych ludzi do piękna i prawdy, pokazywano jej potęgę i wspaniałość Rosji, zohydzając jednocześnie to, co polskie. Propagowano idee panslawizmu.

Panslawizm - ruch polityczny wyrażający dążenia do zjednoczenia pod berłem cara wszystkich narodów słowiańskich, faktycznie chodziło o podporządkowanie narodów Rosji.

Schlebiano uczniom wybitnym, starając się pozyskać na stałe ich uczucia i akceptację sytuacji politycznej. Marcin dostąpił zaszczytu bywania w domu inspektora Zabielskiego.

Część społeczeństwa bała się nawet wspominać wydarzenia z przeszłości, np. radca Somonowicz odczuwa strach na myśl o powszechności oświaty i rewolucji narodowo-społecznej; mówi: „rząd wie, co robi”. Ludzie tacy jak on nie mogli być siłą dążącą do przemian. Stąd doniosła i szczególna była rola literatury narodowej i osób takich jak Zygier, który na pogardzanej przez uczniów lekcji pokazał im piękno i patriotyzm literatury polskiej na przykładzie Reduty Ordona. Od tego momentu losy Borowicza i wielu kolegów potoczą się inaczej. Młodzi ludzie po raz pierwszy usłyszeli o powstaniu listopadowym, o wojnie polsko-rosyjskiej. Prof. Sztetter, słuchając tej recytacji, zapłakał - on również obudził się z letargu. Dzięki Zygierowi w „zapyziałym”, ospałym Klerykowie obudził się zryw „ku odrodzeniu narodowemu”. Osamotniona młodzież, która nie mogła liczyć na swych nauczycieli, zaczęła się spotykać na „górce u Gontali”, czytając zakazaną literaturę narodową: Słowackiego, Mochnackiego oraz Buckle’a, który charakteryzował stosunki społeczne, pobudzając do samodzielnego myślenia. Samokształceniowe kółka były też formą ucieczki od szarzyzny życia szkolnego. Końcowa scena uścisku dłoni sugeruje, że Radek i Borowicz są już gotowi do walki o sprawy Polski.

Ciekawostki (0)

Zabłyśnij i pokaż wszystkim, że znasz interesujący szczegół, ciekawy fakt dotyczący tego tematu.